Premier League z nowym logo od kolejnego sezonu

Jedna z najsilniejszych lig piłkarskich na świecie przechodzi całkowitą metamorfozę wizerunkową. Angielska Premier League zaprezentowała nowe logo wraz z identyfikacją, które zastąpią dotychczasowe wzory.

Pod koniec ubiegłego roku rebranding rozpoczęło „zaplecze” angielskiej ekstraklasy w postaci EFL, o którym pisałem niezbyt pochlebnie tutaj. Na wyspach wiele się ostatnio dzieje, bo nowe logo zaprezentował jeszcze Manchester City (o nim też była tu mowa), Queens Park Rangers nad takim pracuje, a Premier League właśnie prezentuje, czym będzie się posługiwać po wygaśnięciu kontraktu ze sponsorem tytularnym – Barclays. Umowa kończy się wraz z końcem obecnego sezonu, a nowej (na sponsora tytularnego) nie będzie.

pl-2015

W związku z restrukturyzacją sponsorów nadarzyła się więc okazja do odświeżenia znaku rozgrywek. Tylko, czy to odświeżenie jest fascynujące i podąża w dobrym kierunku?

nowe-logo-premier-league-koszulka

nowe-logo-premier-league-warianty-poziomo

Nowe logo Premier League bazuje na bardzo minimalistycznej stylistyce i drastycznie wręcz upraszcza obowiązujący do tej pory symbol. Z całego lwa została tylko głowa. Dobrze, że nie pozbawiono go korony, ale pozbyto się za to piłki, czy obwódki imitującej herbową tarczę. Zaprojektowany przez DesignStudio znak jest utrzymany w nowoczesnych klimatach wykorzystujących wiele jaskrawych kolorów i tzw. „flat design”. Moim zdaniem charakter nowej identyfikacji silnie nawiązuje do nowych szat Logitecha, których autorami również są zresztą pracownicy tejże agencji.

premier-league-logo-nowe-red

premier-league-logo-nowe-blue

O ile w przypadku Logitecha takie podejście bardzo mi przypadło do gustu (ten artykuł), nadając marce nowoczesny i dynamiczny wydźwięk, o tyle w przypadku Premier League wcale nie odbieram tych zmian tak optymistycznie. Premier League jest marką kojarzoną raczej z elegancją, klasyką oraz najwyższym piłkarskim poziomem. Trudno mi się dopatrzeć tych cech w odświeżonym logo, czy systemie wizualnym. Wszystkie ciekawe elementy wizerunku zostały w nim zredukowane do prostego, podążającego za trendami wzoru, który zubożył dotychczasowy dorobek. Nowe logo jak najbardziej można było przedstawić nowocześnie, ale osobiście zrobiłbym to z większym poszanowaniem wartości, którymi cechują się angielskie rozgrywki najwyższego szczebla. Mimo, że sama Premier League została założona dopiero w 1992 roku, to swoje początki bierze w najstarszej lidze na świecie – The English Football League. Ten fakt niewątpliwie wpływa na to, że jest kojarzona z bogatą historią, mimo oddzielenia się od EFL.

logo-premier-league-new

new-logo-premier-league-ball

Wracając jednak do nowego znaku, niezbyt podoba mi się także typografia, która w moim odczuciu banalizuje powagę i klasę wyspiarskiej ligi. Poprzednia, narzucona przez Barclays, też do pięknych nie należała, ale za to krój występujący w znaku bez sponsora tytularnego, był moim zdaniem naprawdę dobry.

premier-league-wersje-starego-logo

Nie dość, że sam w sobie atrakcyjny wizualnie, to jeszcze nadawał całości należytego wydźwięku. W nowym wzorze bardzo mi tego brakuje i myślę, że to właśnie liternictwo jest najsłabszym punktem zaprezentowanego logo.

premier-league-new-logo-poster

Czy jednak w nowym projekcie występują jakieś pozytywne strony? Tak, i też jest ich niemało. Przede wszystkim na uznanie zasługuje wysoka jakość wykonania. Nie tylko samego logo, ale również całej zaprezentowanej reszty. Materiały prezentują się przejrzyście, czytelnie i na pewno zwracają na siebie uwagę. Znak dzięki swej prostocie będzie można łatwo użytkować na różnych polach eksploatacji, co także trzeba zaliczyć do zalet. Mimo bujnej kolorystyki, tak jak w przypadku Logitecha, udało się utrzymać spójność. Oprócz tego, użyte kolory są również odpowiedzialne za sporą dawkę dynamizmu nowej identyfikacji.

rebranding-premier-league-logo

Przeprowadzany przez Premier League rebranding może wywoływać różne odczucia. Wykonanie i aspekt techniczny są na wysokim poziomie i mogą się podobać. Może za wyjątkiem typografii, której kompozycja nie bardzo mi leży. Jednak poza nią, DesignStudio wykonało dynamiczną i nowoczesną identyfikację, dopracowaną na wielu płaszczyznach. Ale trzeba pamiętać, że rebranding to nie tylko techniczny projekt logo, lecz również konieczność jego dopasowania do marki. A tego dopasowania w tym przypadku moim zdaniem zabrakło. Dopasowania przynajmniej do dotychczasowego wizerunku PL, bo ten, pod wpływem odświeżenia będzie się prawdopodobnie zmieniał. Mam jednak wątpliwość, czy rezygnacja z tej „nowoczesnej klasyki”, którą udało się osiągnąć i wypracować, to dobra decyzja. Czy w nowej identyfikacji nie zastosowano za dużo minimalizmu, a co za tym idzie – nie zredukowano unikalności, której dotychczasowe logo na pewno posiadało więcej? I ostatnia kwestia – jak długo nowe logo będzie w stanie przetrwać w takiej formie?

Źródła: Premier League, Sport Marketing, Footy Headlines, Creative Review

PODZIEL SIĘ
Krzysztof Karaś
Twórca Branding Monitor, miłośnik logo, projektant grafiki użytkowej, zajmuje się brandingiem oraz marketingiem. Opisuje i analizuje zmiany w świecie marek. Branding i marketing traktuje nie jak sztukę, ale jak rzemiosło i praktyczne narzędzia do osiągania konkretnych celów.