Shoplo proponuje zakupy pod nowym logo

Nowe logo Shoplo - rebranding

Proste kształty w połączeniu z jaskrawą kolorystyką stają się coraz częściej spotykanym motywem wśród identyfikacji wizualnych różnych marek. W podobnym kierunku zdecydowała się podążać marka Shoplo, pod którą oferowane są usługi dla branży e-commerce.

Shoplo jest platformą dedykowaną sprzedaży internetowej z której korzystają mniejsze i większe sklepy prowadzące działania w sieci. Mimo, że dotychczasowa oprawa wizualna według właścicieli dość dobrze sprawdzała się w codziennym użytkowaniu, postanowiono ją zmienić, aby lepiej oddać charakter usług i działalności. Koncepcję nowej tożsamości zaproponowało studio less.

Nowe logo marki Shoplo

Nowe logo Shoplo - wersja druga

Nowe logo to prosta konstrukcja, składająca się jedynie z logotypu przedstawionego w kombinacji dwóch kolorów. Przyjęto, iż wersja podstawowa to zestaw różowo-fioletowy, który może być zmieniony na parę składającą się z zielonej i żółtej barwy. Ponadto zastosowano także kombinację z tłem, a w księdze znaku przewidziano jeszcze odmianę czarno-białą.

Nowe logo Shoplo na żółtym tle

Nowe logo platformy Shoplo

Wzór wydaje się być prosty, chociaż wizualnie niektórzy mogą odnieść wrażenie, że jest bardziej skomplikowany, niż dotychczasowe logo. Na pewno jest lepiej dopracowany i nie trąci amatorsko wykorzystanymi efektami, takimi jak „funkcja obrysu”, która była użyta przy poprzednim projekcie. Z drugiej strony, brak tego typu zabiegów nie czyni automatycznie nowego logo Shoplo czymś interesującym. Owszem, wykonana propozycja odznacza się prostotą i pewną estetyką, ale co z oryginalnością, czy zdolnością wyróżnienia marki?

Tego typu charakter wizualny, złożony z większej liczby jaskrawych barw pojawił się już wcześniej i zdążył dorobić się grona naśladowców. Widząc znak Shoplo nie mogłem powstrzymać skojarzeń chociażby z Premier League, czy w pewnej mierze także Logitechem. To prawda, że zestawiając przywołane przypadki bezpośrednio można zobaczyć wiele różnic, lecz na co dzień w pamięci pozostaje przede wszystkim bujna kolorystyka. I mam wrażenie, że to na tej właśnie cesze skupiono się również w przypadku Shoplo. Bo czy w większym stopniu przeprojektowane logo charakteryzują jakieś inne zabiegi?

Rebranding i nowa identyfikacja wizualna Shoplo

Nowa identyfikacja platformy Shoplo

Grafika z nowej identyfikacji Shoplo

Rebranding Shoplo - nowe logo

Wizualizacja elementów nowego logo Shoplo

Nie twierdzę, że podążanie w kierunku rozbudowanej, czy jaskrawej palety barw musi być z góry złe, natomiast uważam, że warto opierać takie projekty także (a może przede wszystkim) na jakimś innym charakterystycznym elemencie. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że jak wspomniałem jaskrawych identyfikacji pojawia się coraz więcej, więc podobna kolorystyka sama w sobie niedługo może już nie mieć zbyt dużej siły przebicia. Po drugie – czasami wystąpi konieczność zaprezentowania znaku w wersji achromatycznej, i co wtedy?

Nowe logo Shoplo - wersja achromatyczna

W przypadku Shoplo użycie czarno-białego projektu nie wygląda zbyt zachęcająco. Znak traci cały efekt i staje się mało atrakcyjny. Nie dziwi zatem nacisk w księdze znaku, aby stosować go tylko w ostateczności, w sytuacjach naprawdę tego wymagających. Logo tej marki zapewne najczęściej będzie eksploatowane w środowisku online, gdzie podobne ograniczenia występują rzadko, niemniej jednak warto ten aspekt zawsze mieć na uwadze. W końcu marka będzie żyła nie tylko w sieci.

Kolorystyka identyfikacji Shoplo

Nowa identyfikacja wizualna Shoplo może przypaść do gustu tym, którzy cenią estetykę i przejrzystość projektów, połączone z paletą barw opartą na większej liczbie kolorów. Mimo, że nieco rozbijają jeden kierunek kolorystyczny, to zostały dobrane z wyczuciem. Nie można też zaprzeczyć temu, że w koncepcji rzeczywiście widać dynamikę, na której zależało właścicielom marki. Myślę jednak, że zawiodą się ci, którzy w znakach poszukują do tego wyraźnej symboliki, czegoś głębszego i bardziej charakteryzującego posiadacza takich projektów. Pytanie czy tak skonstruowany znak będzie w stanie odpowiednio wyróżnić markę i ułatwić jej zapamiętanie. Czy jednak w tej pozornej prostocie nie zatracono gdzieś unikalności, która również jest pożądaną cechą dobrego logo? Forma tego wzoru jest prosta, ale może też wyglądać na nudną i w kontekście aktualnie panujących trendów na już znaną.

Nie jestem przekonany, czy zaproponowana koncepcja zachwyci odbiorców na dłużej i będzie w stanie wykreować silny, dobrze zakorzeniony wizerunek. Mnogość barw w przyjętych proporcjach może to w pewnym sensie utrudnić, gdyż na udostępnionych w chwili pisania tego artykułu materiałach, żadna kombinacja nie odgrywa roli wiodącego zestawu. Na szczęście strona internetowa marki, która zapewne będzie odgrywać jedną z największych ról wizualnych, stara się forsować różowo-fioletową parę. Uważam, że to dobra decyzja, aby skupić się raczej na jednym zestawie. Zobaczymy jak potoczą się dalsze działania. Na chwilę obecną jest przyzwoicie i mimo różnych wątpliwości, według mnie jednak lepiej niż do tej pory.

Źródło: Shoplo, Studio less (FB)

PODZIEL SIĘ
Krzysztof Karaś
Twórca Branding Monitor, miłośnik logo, projektant grafiki użytkowej, zajmuje się brandingiem oraz marketingiem. Opisuje i analizuje zmiany w świecie marek. Branding i marketing traktuje nie jak sztukę, ale jak rzemiosło i praktyczne narzędzia do osiągania konkretnych celów.