Do trzech razy sztuka. Wadowice nareszcie z nowym, dobrym znakiem!

Nowe logo Wadowic

Nareszcie doczekaliśmy się kolejnego dobrego przeprojektowania na polu samorządowym. I to w mieście, po którym w ostatnim czasie raczej bym się tego nie spodziewał. Wadowice, dwa razy organizujące kompletnie nieudane konkursy, w końcu postanowiły jednak powierzyć pracę nad swoją identyfikacją profesjonalistom. Jak widać była to dobra decyzja.

O problemie Wadowic pisałem pod koniec 2015 roku, kiedy zaprezentowano utwór mający przyjąć rolę miejskiego logo. Projekt, jak i sama decyzja wzbudziła niemałe kontrowersje i słuszne oburzenie, nie tylko wśród lokalnej społeczności. Po burzy jaka przetoczyła się w mieście i internecie burmistrz ostatecznie wycofał się z pomysłu wdrażania tamtego projektu, chociaż już wtedy zaznaczałem, że nie będzie to decyzja łatwa (o powodach przeczytasz w tamtym artykule). Także wtedy, choć Ameryki tym nie odkryłem, pisałem, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zaprzęgnięcie do tego przedsięwzięcia profesjonalistów, zamiast organizowanie kolejnych konkursideł. I oto proszę, jak na zawołanie (po grubo ponad roku), jak grom z jasnego nieba w sieć wypuszczana jest informacja, że tak się właśnie stało. Wadowice mają nowe logo, wykonane przez kogoś, kto zna się na rzeczy! Szok i niedowierzanie. Jak to się stało, że po takim zapatrzeniu się w konkursy władze miasta potrafiły dość niespodziewanie podjąć zdecydowanie lepszą decyzję? Cud? Cóż… w przypadku papieskiego miasta taka możliwość jest wielce prawdopodobna. Jakby jednak nie było, bardzo cieszę się, że tym razem o nowym wadowickim znaku mogłem napisać naprawdę wiele dobrego. Przypatrzmy mu się zatem bliżej.

Sygnet nowego logo Wadowic

Projekt nowego logo oraz identyfikacji Wadowic wykonało Studio Otwarte, które za punkt bazowy obrało herb miejscowości. Wbrew pozorom nie było to zadanie łatwe, gdyż jak się okazuje miasto od 1995 roku posługuje się znakiem, który przybrał formę niezgodną z zasadami heraldyki. Chcąc podkreślić związek św. Jana Pawła II z miastem włodarze zdecydowali o wkomponowaniu do wzoru papieskich kluczy, które zaburzyły prawidłowy kształt i przyjęte zasady. Intencje zrozumiałe, natomiast wykonanie z punktu widzenia heraldyki terytorialnej pozostawiało wiele do życzenia. W procesie brandingu udało się wrócić do prawidłowej kompozycji i tarczy. Usunięto wcześniej dodane elementy, ale „piotrowe klucze” nie zniknęły na szczęście całkowicie z życia miasta, kojarzonego głównie z papieżem Polakiem.

Stary i nowy herb Wadowic

Jak wcześniej wspomniałem – nowe logo to nowoczesna interpretacja miejskiego symbolu heraldycznego, dostosowana do możliwości i warunków w jakich będzie wykorzystywany. Projekt składa się z uproszczonego wyobrażenia herbu, logotypu oraz kluczy. Wzór herbu jest odpowiednio uproszczony, ale z zachowaniem należytej widoczności szczegółów, dzięki czemu nie stał się minimalistyczną papką. Klucze, znajdujące się pomiędzy herbem i logotypem stanowią „ruchomy” dodatek do całości. Występują w wersji podstawowej, natomiast jak można zauważyć na udostępnionych wizualizacjach, w wielu sytuacjach są usuwane, głównie tam, gdzie znak przybiera bardziej poważny charakter, czyli np. w momencie oznakowania samochodu straży miejskiej, czy jednostek urzędowych. Wprowadza to pewnego rodzaju dualizm, ale myślę, że ten zabieg można potraktować także jako ciekawą próbę połączenia dwóch, spośród trzech, elementów w strukturze znaków miejskich: znaku promocyjnego ze znakiem urzędowym (trzecim znakiem jest herb). Dla mnie osobiście wygląda to naprawdę dobrze, bo jest zaprojektowane z głową i na wysokim poziomie estetycznym.

Interesująco dobrano również kolory. Zestawianie czerwieni z błękitem często rodzi problemy, bo ludzkie oko nie przepada za tym kompletem. Za każdym razem, gdy mają one występować w bliskim sąsiedztwie i zbliżonych proporcjach, trzeba umiejętnie operować ich odcieniami. Tutaj, przyjmując założenie, że logo ma ściśle nawiązywać do herbu, paleta barw była praktycznie od początku zdefiniowana przez wzór heraldyczny. Oczywiście projektanci mogli jeszcze bardziej uprościć swoją koncepcję kreśląc znak tylko jedną barwą, ale podjęli ryzyko wierniejszego odwzorowania i jak widać – opłaciło się. Odcienie dobrano w taki sposób, że na znak i całą wizualną koncepcję, spogląda się z dużą przyjemnością, a nie bólem oczu.

Kolorystyka nowego logo Wadowic

Znaki jednostek miejskich Wadowic

Świetnie wyglądają też wizualizacje elementów identyfikacyjnych. Jeśli miasto rzeczywiście wprowadzi te projekty w życie, to ma szansę zyskać jeden z najlepszych na chwilę obecną miejskich systemów wizualnych w Polsce. Prosty, spójny, estetyczny i nawiązujący do herbu koncept, okraszony dodatkowo wizerunkiem kluczy, które uzupełniają aspekt symboliczny i w moim odczuciu są elementem najlepiej nadającym się do scharakteryzowania tej miejscowości. Do gustu przypadła mi zwłaszcza papeteria, odznaczająca się dużą przejrzystością, a także projekt oznakowania ulic. Chciałoby się zobaczyć jeszcze więcej!

Papeteria z nowym logo Wadowic

Wizualizacja mobilnej strony Wadowic

Nowe obrandowanie samochodu straży miejskiej Wadowic

Projekt oznakowania ulic w Wadowicach

Samochód komunikacji miejskiej Wadowic

Projekt plakatów z nowym logo Wadowic

Wadowice - nowe logo miasta

Wizualizacja nowego logo Wadowic na plakacie

Elementy promocyjne - nowa identyfikacja miejska Wadowic

Streszczenie całego projektu na filmie

Po porażkach i krytyce jakie ponad rok temu były udziałem wadowickich włodarzy, zamiast dalszego uporu przyszło opamiętanie. Trzecie podejście do tematu miejskiego znaku zaowocowało projektem, na który miasto naprawdę zasługuje. Tak jak wtedy nie wahałem się krytykować, tak teraz nie waham się chwalić. Zadośćuczynienie za wizualno-wizerunkowe wpadki z przeszłości stało się faktem. Trudy wcześniejszych doświadczeń i nauka na błędach pozwoliły w końcu zrobić krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że ten kurs będzie teraz konsekwentnie utrzymywany. Gratulacje dla Wadowic i Studia Otwartego! Tak trzymać.

Źródło: Wadowice.pl