Zachód Nieruchomości wkracza w nową jakość identyfikacji wizualnej

Rebarnding agencji Zachód Nieruchomości - nowe logo

Nowe logo agencji Zachód Nieruchomości wprowadza ją na zupełnie inny poziom wizualnej tożsamości. I chociaż po analizie można mieć pewne zastrzeżenia, trzeba przyznać, że pod względem estetyki nowa identyfikacja wizualna prezentuje się atrakcyjnie.

Nie ma co ukrywać, że zielonogórski pośrednik w obrocie nieruchomościami posługiwał się do tej pory dość paskudną grafiką odgrywającą rolę znaku firmowego. Skomplikowana konstrukcja, duża szczegółowość, czy w końcu szablonowe elementy na pewno nie ułatwiały ani eksploatacji, ani zapamiętania wzoru. Do tego wyglądały po prostu brzydko, a niektóre mogły się wydawać wręcz śmieszne. W tym kontekście cieszy fakt, że właściciele franczyzowej sieci dojrzeli do podjęcia decyzji o zmianie tego stanu rzeczy. W nową identyfikacyjną rzeczywistość firmę wprowadziło Chili Studio.

Nowe logo Zachód Nieruchomości

Patrząc na całą sytuację nie mam wątpliwości, że jej rozwój nastąpił w dobrym kierunku. Teraz firma ma przynajmniej spójną koncepcję, na której może oprzeć budowanie swojej tożsamości. Jednak jeśli popatrzeć na stworzony projekt w oderwaniu od tego, co było wykorzystywane do tej pory, mój zachwyt tymże rebrandingiem niestety trochę słabnie. Ale po kolei.

Przede wszystkim w oczy rzucają się obłe kształty i dość bujna kolorystyka znaku. Elementy te są co prawda dobrze spasowane i wewnętrznie spójne, lecz czy ogólny charakter znaku nie sprawia wrażenia, iż mamy do czynienia z czymś bajkowym, dziecięcym, infantylnym? Czy zaproponowany styl znaku na pewno jest adekwatny do właściciela? Nie wiem w ilu głowach rodzą się takie obrazy, ale nie wydają mi się być najszczęśliwszymi dla marki, pod którą prowadzi się działalności pośrednika.

Powyższe skojarzenia są w dużej mierze determinowane nie tylko kształtami, ale również kolorystyką. W projekcie pojawia się stosunkowo sporo barw i odcieni. Pod tym względem nie powiedziałbym, że logo jest proste, czy to w eksploatacji, czy w odtwarzaniu w pamięci. Sytuację na szczęście ratuje fakt, że kolory dość dobrze się uzupełniają i nie zastosowano mocnych kontrastów. Ich płynny układ także może być poczytany jako zaleta, ponieważ ułatwia w jakimś stopniu skupienie się i odbiór znaku. Występuje mimo wszystko porządek i harmonia, może z drobnym wyjątkiem. Czytając bowiem wzór od lewej mamy do czynienia z wartościami ciemniejszymi, które kończą się jaśniejszymi z prawej. Ten zamysł, w małym stopniu, ale jednak, burzy tylko błękitna kropka umieszczona w dolnej części konstrukcji, która w moim odczuciu nie wpisuje się najlepiej w ustalony schemat. Jej barwa sprawia, że postrzegam ją bardziej jak piąte koło u wozu, zamiast dopełnienie.

Sygnet nowego logo Zachodu Nieruchomości

Konstrukcja sygnetu Zachód Nieruchomości

Mimo wszystko z kolorystyką nie jest źle, o ile na chwilę pominiemy wywoływane nią odczucia. Uważam, że jeśli chodzi o liczbę użytych barw, to autorom udało się całkiem sprawnie okiełznać ten aspekt. Mam wrażenie, że gorzej jest niestety z symboliką.

Znak stara się sprawiać wrażenie bardzo prostego, a swoją estetyką sugeruje bezproblemowe zrozumienie. Niestety wydaje mi się, że w rzeczywistości wcale nie tak prosto dostrzec, o co w nim chodzi. Ze względu na to, że nie trafiłem na oficjalne wytłumaczenie jestem zmuszony posłużyć się własnymi domysłami.

Po pierwszym wrażeniu z kształtów wyłania się przede wszystkim zarys dachu i domu. Pomaga w tym żółta prawa część, udająca komin budynku. Błękitna kropka stanowi w tym momencie nawiązanie do okna i tylko granatowa, pozioma kreska burzy formę takiego obrazu. Jest ona zaś jak sądzę górnym fragmentem litery „Z”. Podczas tego spojrzenia żółty komin staje się natomiast jedną z kresek tworzących „N”. Pozostałej części pierwszych liter nazwy musimy się domyślać, a pomóc ma w tym właśnie kropka, stająca się zakończeniem „zetki” i początkiem „enki”. Pomysł ciekawy, ale czy łatwy do odczytania i zapamiętania? Wydaje mi się, że w sytuacjach, kiedy odbiorca będzie miał krótki kontakt z projektem i nie będzie mógł dokładnie go przeanalizować, może się pojawić drobny problem z interpretacją.

Nowa identyfikacja wizualna agencji Zachód Nieruchomości

Samochód z nowym logo Zachód Nieruchomości

Odświeżone logo Zachodu Nieruchomości, to i tak niewątpliwy krok naprzód. Mimo pewnych wątpliwości, nie mam zamiaru umniejszać postępu jaki się dokonał, natomiast w ocenie wyłącznie nowej identyfikacji (a bardziej jej zalążków) ciężko mi było pominąć tych kilka zastrzeżeń. Nie technicznych, lecz symbolicznych i związanych z dopasowaniem charakteru znaku do charakteru marki. Chociaż projekt logo mnie osobiście nie urzeka, a jego styl wydaje mi się już nieco obyty, to jestem świadom, że na ten aspekt każdy spojrzy według swoich własnych doświadczeń. W większym stopniu trapi mnie jednak fakt, że mimo szczerych chęci, stale odbieram ten wzór bardziej jako znak przedszkola, niż agencji chcącej mi zaoferować kupno mieszkania. Takie wrażenia mogą występować już u większej liczby osób.

Inną zastanawiającą mnie rzeczą jest też „łatwość obsługi” zaproponowanej koncepcji tożsamości przez firmę, która ma się nią posługiwać. Na kilku przykładowych wizualizacjach wygląda to atrakcyjnie, barwnie, tylko trzeba liczyć się z faktem, że firma będzie potrzebowała solidnego wsparcie autorów, aby ten zamysł był prawidłowo rozwijać. Okazuje się, że ta potrzeba już występuje, bo przy próbie samodzielnej eksploatacji, póki co wygląda to „zastanawiająco”…

Nieprawidłowe użycie logo - Zachód Nieruchomości
Przykłady nieprawidłowej eksploatacji znaku (ze stron agencji ZN)

Wiem, iż zmiana w tym przypadku była konieczna, dlatego ostatecznie dobrze się stało, że została przeprowadzona. Pomimo mieszanych uczuć co do niektórych obszarów nowego logo, takich jak widoczność symboliki, unikalność formy, adekwatność skojarzeń, czy łatwość zapamiętania, należy docenić estetykę projektu i wizualną spójność. Na pewno gdyby ktoś mnie zapytał, czy to wszystko warte było zachodu, odpowiedziałbym bez wahania: tak, warto było. Żeby tylko klient potrafił z tych efektów odpowiednio korzystać, to byłoby jeszcze lepiej.

Źródła: Chili Studio, Zachód Nieruchomości