Arriva wprowadza nowe logo swojej marki

Rebranding Arriva - nowe logo marki

Międzynarodowy koncern transportowy, obsługujący połączenia autobusowe także w Polsce, przechodzi wizerunkowe odświeżenie. Marka Arriva występująca w kilku województwach, od końca ubiegłego roku posługuje się nowym logo i zmienioną identyfikacją wizualną.

Arriva Polska występuje na naszym rynku od 2013 roku, kiedy to Veolia Transport stała się częścią Grupy Arriva. Niebieskie logo można zaobserwować na pojazdach w północnych województwach kraju, a także w województwie opolskim i podkarpackim. Zainteresowanych historią firmy odsyłam do oficjalnej strony, gdzie można znaleźć tego typu informacje. Na potrzeby niniejszego artykułu warto wiedzieć po prostu tyle, że spółka jest częścią grupy DB (Deutsche Bahn).

Jak informuje portal InfoBus, nowe logo pojawiło się po raz pierwszy na początku grudnia w Wielkiej Brytanii, a zmiana jest sukcesywnie wdrażana w pozostałych piętnastu europejskich krajach, gdzie świadczone są usługi transportowe. Niektórzy internauci donoszą o tym, że na początku 2018 roku znak został zauważony też na niektórych pojazdach w Warszawie, chociaż według wspomnianego portalu firma nigdzie o tym nie poinformowała.

Rzeczywiście, gdyby nie czujność internautów, ciężko byłoby trafić na tę zmianę. Informacji jak na lekarstwo, mimo że znak widnieje już na stronie internetowej i profilu społecznościowym marki. W aktualnościach witryny znajdziemy styczniową notkę o rebrandingu warszawskiego ZTM (o którym sam pisałem już pod koniec września 2017), ale ani słowa na temat własnej zmiany. Dopiero przekopując się przez posty na Facebooku można zauważyć, że 12 grudnia 2017 opublikowano jedynie krótką notkę ze zdjęciem, bez szerszych wyjaśnień.

Niestety wydaje się, że Arriva zupełnie nie przyłożyła się do poinformowania o rozpoczętym procesie. Dziwne zachowanie, nieprzystające do dużej marki. Brak informacji prasowych, czy materiałów wizualnych dedykowanych mediom nie pozwalają w pełni ocenić zaproponowanej zmiany. Tak naprawdę w chwili powstawania tego artykułu (a to już prawie miesiąc po pierwszych doniesieniach o nowym logo) jesteśmy zmuszeni skupić się tylko na stworzonym znaku. Biorąc pod uwagę wielkość brandu i zasięg działalności można powiedzieć, iż jest to zachowanie mało profesjonalne. Mimo to spójrzmy czym Arriva chce odświeżyć swoją tożsamość wizualną.

Nowe logo Arriva - rebranding 2018

Nowe logo marki Arriva Transport

Nowe logo koncernu utrzymane jest w bardzo podobnej kolorystyce, ale zmieniło się nieco jej wykorzystanie. Aktualnie cały znak utrzymany jest w niebiesko-zielonym, jednolitym odcieniu. Wcześniej, pod kątem palety barw, konstrukcja była podzielona na turkusowy sygnet i czarny logotyp. Szczerze mówiąc taki koncept wydawał się odrobinę lepszy i bardziej czytelny. Kolorystyczne rozdzielenie, nawet gdyby przyjęło trochę inne wartości barwne, mogłoby poprawić odbiór nowego projektu.

Przyczepię się również do sygnetu. Jest uproszczonym wyobrażeniem trzech, przecinających się obręczy, których układ, jak podejrzewam, tworzy umownie literę „A”. Przecięcia mogą być pozostałością po dotychczasowym logo, ale w nowym wydaniu są bardziej złożone. Poprzednio łuki imitujące okręgi nie były specjalnie oryginalne, za to odznaczały się odrobinę większą przejrzystością. Po przeprojektowaniu sytuacja skomplikowała się. Prawdopodobnie chciano uzyskać minimalistyczny i prosty efekt, jednak nie jestem przekonany czy się to udało. W małych rozmiarach mogą pojawić się spore problemy z widocznością.

Nie wiem też czy „komplikacja” symbolu na pewno dobrze pasuje do proporcji i prostoty liternictwa. Zdaję sobie sprawę, że ta uwaga może być odebrana jako wybitne czepialstwo, ale odnoszę wrażenie, że przyjęty zestaw, pomimo spójnej kolorystyki, nie współgra ze sobą w stu procentach. W logotypie występuje więcej światła, niż w upchanych obręczach i być może przede wszystkim ten fakt wywołał u mnie wspomniane wrażenia „niekompatybilności”.

Logo Arriva w wersji pionowej

W sprawie czytelności logo zdania mogą być podzielone. Osobiście wydaje mi się, że większość osób będzie w stanie odnaleźć w tej konstrukcji literę „A”, jednak nie jest to skojarzenie do końca oczywiste. W przypadku wątpliwości czym jest zestaw okręgów, w jakimś stopniu pomocna okazuje się sama nazwa marki, ale pojawiły się słuszne głosy, że wzór bardziej przypomina uproszczony model atomu, niż literę. Cóż, trudno się z tym nie zgodzić. Generalnie uważam, że przeprojektowanie skomplikowało odbiór, wyszło dość przeciętnie i nie przyniosło żadnego przeskoku jakościowego.

Całość zmian marki Arriva oceniam dość krytycznie. Nowe logo na pewno nie zalicza się do kategorii „dramatu” i spokojnie da radę funkcjonować, lecz po tak dużym podmiocie spodziewałbym się po prostu znacznie lepszych efektów. Szkoda też, że nie zaprezentowano pozostałych elementów tożsamości, bo przecież na system wizualny składa się nie tylko znak.

Jeszcze gorzej wypadła sprawa zakomunikowania procesu. Na tym polu marka poległa całkowicie. Nie dość, że nie przygotowano odpowiedniej ilości informacji, to jej strzępy opublikowano tylko i wyłącznie na Facebooku, gdzie tego typu wzmianki (przy braku odpowiedniego zainteresowania) żyją co najwyżej kilkanaście godzin. Tak poważny proces komunikuje się z wykorzystaniem o wiele szerszego wachlarza mediów.

Zmiana Arrivy nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Nawet co do samej decyzji nie jestem w pełni przekonany, bo jeśli rebranding ma wyglądać tak, jak w tym przypadku, to lepiej w ogóle go nie zaczynać. Możliwe, że działania jeszcze nabiorą rozpędu, ale potencjału pierwszego wrażenia na pewno nie wykorzystano i ciężko będzie go odrobić. Szkoda, bo można było dużo ugrać, a nie bardzo się to udało.

Źródła: Arriva Polska, Arriva na Facebooku, InfoBus