Błękitne logo znika z rynku, czyli zmiana UPC

UPC rebranding - Stare i nowe logo firmy

UPC postanowiło odświeżyć nieco swój wizerunek i wraz z nową ofertą rozpoczęło także wdrażanie nowej identyfikacji wizualnej. Nowe logo bazuje na dotychczasowym wzorze, ale zmiany w stylistyce i kolorystyce są bardzo wyraźne.

UPC Polska należy do międzynarodowej grupy UPC Broadband. Marka „UPC” występuje nie tylko w naszym kraju, ale także w Austrii, Szwajcarii, Czechach, Rumunii oraz na Węgrzech i Słowacji. Właścicielem grupy jest amerykański koncern Liberty Global. Warto zauważyć, że znaki tych podmiotów są podobne, ale nie identyczne. Operator posługiwał się nieco odmiennymi wzorami w różnych krajach, czerpiąc ze wzoru „macierzystego”. Przeprowadzana rewitalizacja ma uporządkować ten stan rzeczy.

Logo Liberty Global

Logo UPC - różne wersje
W poszczególnych krajach funkcjonowały dwie odmiany logo

Nowe logo UPC cały czas bazuje na używanej dotąd formy, ale zmienia się jej wydźwięk. Przestrzenny „kwiat” („szyszka”?) został spłaszczony i przedstawiony w zupełnie innych barwach. Podobny wzór można było spotkać już wcześniej, lecz funkcjonował on w czerni-bieli, jako wariant uzupełniający. Teraz biały kształt stał się podstawową wersją logo, które będzie przedstawiane na tle zielonego koła.

Nowe logo UPC

Skutek tego zabiegu jest taki, że pomimo podobnych elementów, wyraźnej zmianie uległ odbiór znaku. Nie ma już przestrzenności, ani błękitnej (w polskim wariancie) kolorystyki, które moim zdaniem o wiele lepiej wpasowywały się w technologiczny charakter firmy. Owszem, wzór był bardziej skomplikowany ze względu na gradienty i światłocienie, ale mimo to reprezentował przyzwoity poziom estetyczny. Czasami był pewnie trudny do wiernego odwzorowania, lecz w gruncie rzeczy wydawał się akceptowalny.

Teraz właściciele marki postawili na kolorystyczną prostotę, ale i miernotę. Niestety dobrany odcień zieleni wcale nie jest atrakcyjny, bo po prostu mdły. Nawet jeśli chciano skorygować znak do jednolitej barwy, to dlaczego nie wybrano błękitu? Zachowano by większą ciągłość z dotychczasową identyfikacją i wizerunkiem, a do tego uważam, że niebieski miałby zdecydowanie więcej symbolicznych powiązań z charakterem prowadzonej działalności (technologia, nowoczesność, IT).

Rebranding UPC - nowe logo

Tak się jednak składa, że kolorystyka to nie jedyny problem zaprezentowanego logo. Analizując ten projekt nie sposób nie zwrócić uwagi na układ i dobrane proporcje poszczególnych składowych. Rdzeń znaku pozostał praktycznie taki sam – „kwiat” i umiejscowiona poniżej nazwa. Nie pofatygowano się jednak na dostosowanie proporcji sygnetu i logotypu do nowych warunków. Całą dotychczasową konstrukcję, taką jaką była, żywcem wklejono w koliste tło. Jaki jest tego efekt? Ano taki, że w nowym wydaniu zmienił się na przykład minimalny rozmiar wzoru, w którym odbiorca jest go w stanie prawidłowo odczytać. Wyraz „UPC” w stosunku do koła, na którym go umieszczono, jest niezwykle mały, gdyż autorzy przeprojektowania partyzancko przeskalowali całość i wrzucili na nową figurę. Ponieważ układ sygnetu i logotypu był, jaki był, musieli znacznie zmniejszyć konstrukcję, żeby zachować przy tym przyzwoity margines od krańców koła. W centrum mamy więc „kwiat”, a gdzieś na przestrzeni dokoła niego znalazł się napis.

Zastosowane proporcje w praktyce będą prawdopodobnie większym problemem, niż wcześniejsze gradienty. Aby zobrazować sobie niedogodności z nimi związane, wystarczy po prostu odwiedzić stronę operatora i zwrócić uwagę na to, jak wygląda na niej logo. Jest praktycznie niewidoczne.

Odwiedzając witrynę w oczy rzuca się też niechlujna, zapewne na szybko wdrażana nowa jej wersja. Dziwi mnie to, że tak duża marka nie potrafiła dopracować tak podstawowego narzędzia kreowania wizerunku, jakim jest dzisiaj strona internetowa. Nie dość, że różnice występują w odcieniach zieleni (tej z logo i z akcentów na stronie), to cały czas dobrze ma się błękitne menu, które jest pozostałością po dotychczasowej wersji. Okropne.

Fragment strony internetowej UPC
Fragment strony UPC z dnia 6 września 2017 (po zmianie)

Myślę, że obrany kierunek wizualny w przypadku UPC wcale nie był zły. Uproszczona identyfikacja naprawdę mogła zdać egzamin, gdyby tylko została prawidłowo i atrakcyjnie przygotowana. Spłaszczone logo nadal mogło być silnym identyfikacyjnym filarem, ale żeby tak się stało, powinno być opracowane od nowa. Tymczasem projektanci poszli na łatwiznę i zafundowali marce wzór bardzo przeciętny, żeby nie powiedzieć kiepski. Niewyróżniająca się kolorystyka, nieprzemyślane proporcje, czy wreszcie niechlujnie wdrażana identyfikacja na pewno nie przysporzą firmie nowych sympatyków, a i dotychczasowi mogą różnie zareagować.

UPC pod względem atrakcyjności wizualnej, dopracowania, ale i sprawności wdrożenia, przeprowadziło „odświeżenie” na poziomie osiedlowego dostawcy, a nie na poziomie międzynarodowego, do tego największego w Polsce, operatora kablowego, chcącego oferować usługi technologiczne wysokiej jakości. Niestety jest to bardzo odpychające przeprojektowanie, które zdecydowanie więcej psuje, niż poprawia.

Źródła: UPC Polska, UPC Austria, Wikipedia, Liberty Global, Business Insider

PODZIEL SIĘ
Krzysztof Karaś
Twórca Branding Monitor, miłośnik logo, projektant grafiki użytkowej, zajmuje się brandingiem oraz marketingiem. Opisuje i analizuje zmiany w świecie marek. Branding i marketing traktuje nie jak sztukę, ale jak rzemiosło i praktyczne narzędzia do osiągania konkretnych celów.