Ewolucyjny rebranding marki Dimark

Rebranding i zmiana logo Dimark

Polski producent systemów lotniskowego transportu bagażowego w ramach swojego rozwoju przeszedł rebranding, który objął również zmianę identyfikacji wizualnej. Nowe logo firmy Dimark opracowano na bazie dotychczasowego znaku, nadając mu odświeżoną formę.

Dimark produkuje i montuje taśmy i całe systemy transportowe, dzięki którym nasze walizki na lotniskach trafiają do odpowiedniego samolotu. W ciągu 25 lat istnienia, przedsiębiorstwo wypracowało sobie silną pozycję dostawcy tego typu rozwiązań na rynku międzynarodowym. W końcu przyszła pora, żeby w strategii rozwoju zwrócić większą uwagę na aspekt wizualny wykreowanej marki. Nie da się ukryć, że dotychczasowy znak nie prezentował się zbyt atrakcyjnie. Efektem podjętej decyzji jest nowy system wizualny opracowany przez agencję DDS Poland.

Nowe logo marki Dimark po rebrandingu

Logo zaprezentowane na międzynarodowych targach Inter Airport Europe 2017, zastępujące dotychczasową konstrukcję, silnie z niej czerpie. Dokonana zmiana ma charakter zdecydowanie ewolucyjny, ale mimo to bez trudu można zauważyć różnice między dwoma znakami. Oprócz kolorystyki, korekcie uległa typografia i symbol przed logotypem. Obie te poprawki wyszły moim zdaniem całkiem dobrze. Na plus zaliczyłbym również usunięcie żółtego podkreślenia, które w nowym wydaniu byłoby całkowicie zbędne. Generalnie w zaprezentowanym projekcie zagościła większa estetyka i lepsze skomponowanie poszczególnych elementów. W dużym stopniu poprawie uległa także estetyka i przejrzystość.

Żeby jednak nie było tak kolorowo, odnotujmy też słabsze punkty zmodernizowanego wzoru. Tym, wobec czego mam największe zastrzeżenia jest jego unikalność i przekaz. Nie jest to logo, które zachwyca czymś nowym, jakimś niebanalnym pomysłem, czy sprytnie wkomponowanym przekazem. Rozumiem, że było wzorowane na dotychczas wykorzystywanym fundamencie, ale za jakiś czas o poprzedniku nikt nie będzie pamiętał, a pomarańczowy symbol, wsparty szarym logotypem, raczej nie posiada żadnej szczególnej cechy, którą zwracałby na siebie uwagę. Jest technicznie poprawnym utworem, lecz w istocie niewiele mówiącym i niezbyt interesującym.

Niektórzy mogą też postawić zarzut, że nie do końca kojarzy się z prowadzoną działalnością. Trudno się nie zgodzić z tym, że patrząc na samo logo ciężko wpaść na to czym może zajmować się właściciel. Zresztą podobnie sprawa wyglądała przed rebrandingiem. Oczywiście nie oczekuję, że w sygnecie powinna wystąpić taśma transportowa, ale żałuję że nie zaproponowano firmie czegoś bardziej oryginalnego, co łatwiej zapadłoby w pamięć odbiorców.

Fragment starej strony Dimark
Zrzut ekranu fragmentu dotychczasowej strony Dimark

 

Stary folder Dimark
Wzór starego folderu Dimark

Przeprojektowany znak, to jednak nie wszystko, ponieważ autorzy projektu przygotowali też inne elementy identyfikacji, takie jak strona internetowa, foldery, uniformy pracownicze, czy wystrój wnętrz i oznakowanie głównej siedziby. W komunikacie prasowym tych elementów pojawia się całkiem sporo, ale na wizualizacjach możemy zobaczyć niestety tylko kilka z nich.

Wizualizacja nowego logo Dimark na ścianie budynku

Wzór nowego folderu produktowego Dimark

Wnętrze nowego folderu Dimark

Nowy folder Dimark - wzór po przeprojektowaniu

Uniform pracowniczy Dimark

Nowe logo Dimark wycięte w metalu

I tutaj sytuacja wygląda podobnie jak z logo. W ogólnym rozrachunku wszystko wygląda estetycznie, przejrzyście i stosunkowo świeżo. Przyglądając się jednak dłużej i dokładniej, ponownie można się znudzić stylistyką, czy nawet zauważyć niedociągnięcia. Występuje ono na przykład na ostatniej ilustracji, gdzie wycięte logo ma zaburzone proporcje elementów. Sygnet i logotyp są względem siebie ułożone nie tak, jak w podstawowej wersji znaku, a do tego również ich rozmiary prawdopodobnie różnią się od wersji wzorcowej.

Pewne wątpliwości rodzą się też przy spojrzeniu na stroje pracowników. Nie wiem czy z przodu występuje na nich nowe logo, ale tył, poza pomarańczową barwą, niewiele ma wspólnego z wprowadzonym motywem. Kombinezony prawdopodobnie chciano jakoś urozmaicić, lecz ich wygląd nie komponuje mi się należycie z nowym wizualnym stylem.

Nowa identyfikacja Dimark jest też według mnie dość uboga w subtelne chcoiażby odniesienia do branży. Wcześniej na folderze i stronie internetowej występowały wyraźniejsze nawiązania do samolotów i lotnisk w postaci ikon. Myślę, że niepotrzebnie z nich zrezygnowano, bo kierowały one myśli odbiorcy w słuszną stronę. Być może te elementy jeszcze się pojawią, natomiast w chwili analizy udostępnionych materiałów odczuwałem pewien niedosyt w tej kwestii.

Mimo że pojawiło się sporo uwag i trochę krytyki, nie chciałbym, żeby ktoś odebrał tę opinię jako negatywną. Tak na pewno nie postrzegam tej zmiany. Rebranding marki Dimark ma niedociągnięcia (który ich nie ma?), ale uważam, że w świetle dotychczasowego stanu rzeczy podjęto jak najbardziej słuszną decyzję. Firma zyskała może nie zachwycającą (z projektowego punktu widzenia), lecz na pewno estetyczną identyfikację, która w wielu sytuacjach powinna zdać egzamin. Nawet jeśli pojawią się problemy, to nic nie stoi na przeszkodzie, by słabsze punkty poprawiać już w trakcie eksploatacji. Jak dla mnie, Dimark mimo wszystko uczynił dobry krok w swoim rozwoju.

Źródło: Dimark, DSS Poland

PODZIEL SIĘ
Krzysztof Karaś

Twórca Branding Monitor, miłośnik logo, projektant grafiki użytkowej, zajmuje się brandingiem oraz marketingiem. Opisuje i analizuje zmiany w świecie marek. Branding i marketing traktuje nie jak sztukę, ale jak rzemiosło i praktyczne narzędzia do osiągania konkretnych celów.