Nowa identyfikacja wizualna Selgrosa

Portal Spożywczy poinformował, że właściciel jednej z największych sieci hurtowni wyposażenia dla m.in. sektora spożywczego, hotelarskiego i gastronomicznego, przeprowadza rebranding, dostosowując identyfikację wizualną Selgrosa do  TransGourmet Group. Proces zmiany rozpoczął się już na początku października, kiedy Selgros Sp. z o.o. zmienił się w TransGourmet Polska Sp. z o.o.

Zmiany mają na celu nie tylko dostosować wizerunkowo markę Selgros Cash&Carry do wizerunku właściciela, ale stworzyć także najbardziej nowoczesną sieć hurtowni typu „cash&carry” w Europie. Wraz z nowym logo i systemem wizualnym realizowane będą kolejne inwestycje, tak jak np. budowa w Polsce kolejnych hal. Póki co, wszystko odbywa się pod marką Selgros, działającą także w Niemczech, Rumunii i Rosji, ale niewykluczone, że za jakiś czas Grupa nie ujednolici całkowicie tego rozdwojenia.

transgourmet-logo-grupy

Na razie zostaliśmy poczęstowani jedynie nowym logo Selgrosa. Mimo, że wykorzystano w nim nieszczęsne przejście tonalne, to jest zdecydowanie lepszą konstrukcją niż dotychczasowa. Główna zaleta przyjętego znaku, to jednoznaczne odwołanie do branży spożywczej. O wiele bardziej kojarzy się z obszarem działalności sieci niż poprzedni trapez, który miał charakter bardziej „budowlany”, niż gastronomiczno-spożywczy. Jednak porównując nowe logo ze znakiem szwajcarskiego właściciela, logo grupy TransGourmet wygląda trochę lepiej, bo jest bardziej „otwarte”.

Znak Selgros sprawia wrażenie mocno skondensowanego, a to za sprawą dopisku „cash&carry”. Czerwona powierzchnia, na której został umieszczony, po prostu przytłacza wizualnie całą resztę. Zastanawiam się, czy to rozwinięcie jest w ogóle potrzebne. W wartość marki nic to nie wnosi, a jeśli w obiegu funkcjonuje już takie określenie jako nazwa całego sektora, to tym bardziej nie widzę sensu wrzucania go do nazwy. I tak rynek posługuje się tylko członem „Selgros”. Na usunięciu „cash&carry” na pewno zyskałaby nie tylko marka, ale i logo. Przede wszystkim dlatego, że stałoby się, podobnie jak znak TransGourmet, lżejsze w odbiorze.

nowe-logo-selgros

Drugą rzeczą, do której się przyczepię jest już eksploatacja nowoprzyjętego wzoru. Na ilustracji, która krąży po sieci, możemy zobaczyć jak umieszczane  jest nowe logo Selgros przed halami. Moim zdaniem kiepsko ono wygląda na żółtych wieżyczkach. Wiem, że ingerencja w architekturę tych obiektów mogłaby być dużym kłopotem, a na pewno kosztem, ale wystarczyło nadać im inny kolor, niż dotychczasowa żółta barwa. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby przynajmniej ich przemalowanie na biało. Zyskałaby na tym spójność nowej identyfikacji, bo nie zauważyłem, żeby TransGourmet wykorzystywał żółty odcień, a to przecież do jego identyfikacji dostosowywana jest linia wizualna Selgrosa.

nowe-logo-selgros-transgourmet

Do nowego logo Selgrosa można mieć zastrzeżenia, ale i tak uważam, że jest to lepszy wzór, niż ten który funkcjonował do tej pory. Znacznie gorzej wygląda cały proces rebrandingu. Najpierw zmiana nazwy spółki, a po miesiącu logo i szczątkowa identyfikacja. Mam wrażenie, że te działania mogłyby być lepiej ze sobą lepiej zsynchronizowane. Jeśli już coś się dostosowuje i ujednolica, warto byłoby się do tego trochę bardziej przyłożyć, bo pierwsze wrażenia sugerują jakby cały proces był przeprowadzany na dziko i chaotycznie.

Źródła: Portal Spożywczy, TransGourmet