Reklama

Zareklamuj się na Branding Monitorze! Sprawdź ofertę ważną tylko do końca lipca 2025. Zobacz ofertę

Nowe logo BGK

Udostępnij ten artykuł

Podobnie jak opisywany ostatnio ZTE, również Bank Gospodarstwa Krajowego w grudniu 2014 zaprezentował zmianę swojego znaku, która obowiązuje od Nowego Roku.

rebranding-nowe-logo-bank-gospodarstwa-krajowego

Muszę przyznać, że nie bardzo rozumiem intencję autorów tej zmiany. Można dyskutować o tym, czy samo przeprojektowanie było konieczne, ale fakt, że należało wykonać to dobrze nie podlega żadnej dyskusji.

Sam bank nie jest instytucją zbyt rozpoznawalną na finansowym rynku dla przeciętnego Kowalskiego, zapewne z tego względu, że jego działalność skupiona jest na pograniczu sfery państwowej z rynkową. Jego misją jest realizacja programów społeczno-gospodarczych i rozwoju regionalnego. W 2014 roku obchodził 90-lecie swojego istnienia, ale dopiero na sam koniec roku zdecydowano się na rebranding, który ma być kontynuacją strategii na lata 2014-2017 wzmacniającej wizerunek banku państwowego.

nowe-logo-banku-gospodarstwa-krajowego

Dotychczasowy znak był oparty o trzy pierwsze litery nazwy przedstawione w tradycyjnym zamyśle, stylizowanym krojem. Tak wyglądający sygnet nie był może zbyt wyraźny, ale na pewno silnie odwoływał się do historii i tradycji podmiotu. Nowy wzór odwołuje się do… no właśnie, do czego? Według informacji prasowej (źródło):

„Mniejszy, czerwony kwadrat symbolizuje impuls, dzięki któremu przedsięwzięcie może nabrać rozpędu. Większy czworokąt reprezentuje efekt inwestycji. To przestrzeń, w której, także dzięki BGK, zrealizują się plany i ambicje klientów.”

Uuu… Ktoś tu nieźle musiał się nagimnastykować, żeby dorobić do stworzonego wzoru taką interpretację. Kompletnie naciągana i nieczytelna nie ratuje nowego logo BGK. Dla mnie obydwa czerwone elementy są zwykłymi „wypełniaczami”, które mają na celu po prostu „urozmaicić” graficzne doznania odbiorcy. Nie widzę w nich przedstawionej symboliki, ale jeśliby brnąć w nią dalej, to dlaczego „efekt inwestycji” jest pusty w środku? Być może dlatego, że państwowy bank (jak i każda inna instytucja państwowa) stwarza jedynie pozory wsparcia dla przedsiębiorców. Inwestorzy nie potrzebują publicznych pieniędzy, ale dogodnych warunków prawnych do tego, aby korzystać ze swoich. I to na tym polega rola państwa.

Nowe logo BKG wydaje się być jakimś tanim nieporozumieniem, tak poprzez kształt i formę, jak i przez samą symbolikę. Jest to kolejny już dowód nieudolności państwowych instytucji w poruszaniu się w rynkowych realiach. Jedyne co w samym wzorze może się jako tako podobać, to typografia. Nic więcej. A przynajmniej ja tak uważam.

Udostępnij ten artykuł
Zobacz ostatnie publikacje
Reklama
Więcej z działu News