Szukaj

Reklama

Pożegnanie z Alior Sync

Klienci Alior Sync będą musieli już niedługo przyzwyczaić się do nowej marki, która zastąpi stworzoną przez Alior Bank usługę. Od 5 maja br. Alior Sync zminia się w T-Mobile Usługi Bankowe. Czy zmiana marki przyczyni się do dalszego rozwoju świadczonych usług?

rebranding-nowy-alior-sync-tmobile-uslugi-bankowe

T-Mobile Usługi Bankowe będą w gruncie rzeczy nadal świadczone przez Alior Bank, tak więc od strony technicznej za wiele się raczej nie pozmienia. Naturalną zmianą będzie oczywiście nowe obrandowanie strony internetowej, czy aplikacji mobilnych na telefony komórkowe. Czy jednak poza tymi wizualnymi elementami nastąpią jakieś zmiany, które będzie można uznać za krok w dobrą stronę? Polem do popisu pozostaje oferta i podejście do klienta. To w tych obszarach zapowiadane są nowe działania, które mają zostać ujawnione dopiero po oficjalnie zaprezentowanej zmianie.

alior-sync-znika-z-rynku

Rebranding Alior Sync jest skutkiem współpracy między Alior Bankiem a T-Mobile, która jak widać przybrała bardzo zdecydowaną formę. Ciągle mam jednak wątpliwości, czy na tym zacieśnianiu więzi skorzystają oprócz akcjonariuszy obydwu spółek także ich klienci. Cały czas mam w pamięci fatalny moim zdaniem rebranding Ery na T-Mobile. Mimo, że stworzona w Polsce marka sieci od dłuższego czasu pozostawała już w rękach Deutsche Telekomu, nie odczuwało się jakichś wyraźnych zmian w ofercie, czy obsłudze klienta. Wyraźny wpływ na te obszary nastąpił dopiero po tym jak Niemiec zdecydował się zastąpić naszą rodzimą Erę swoim globalnym znakiem T-Mobile. Z początku żywiłem całkiem spore nadzieje na to, iż wielka marka, to rzeczywiście wielkie możliwości. Niestety entuzjazm szybko opadł po tym, jak zaczęto psuć ofertę. Gorsze warunki cenowe, czy absurdalne opłaty za sprawdzanie stanu konta (nie wiem czy jeszcze funkcjonujące) zmusiły mnie do pożegnania się z siecią, do której byłem przywiązany od pierwszego telefonu komórkowego. Nie wiem ilu z Was podziela tę opinię, ale wśród moich znajomych znaczna większość korzystająca z usług Ery postąpiła podobnie.

Niemiłe doświadczenia wyniesione z rebrandingu Ery napawają mnie teraz wielką obawą, gdy po raz drugi T-Mobile dobiera się do „mojej własności”, tym razem w postaci konta Alior Sync. Tak jak wtedy miałem nadzieję, że rebranding Ery przyniesie nowe korzyści, tak teraz jestem niemalże przekonany, że rebranding marki bankowej będzie zmianą na gorsze. Obawy te są potęgowane dodatkowo faktem, że T-Mobile nie jest przecież specjalistą od usług bankowych. Przeświadczenie o tym, że jeśli ktoś robi wiele rzeczy na raz, to żadnej nie robi dobrze (co w mnóstwie przypadkach się sprawdza) zmusza mnie do liczenia się ze niedługą zmianą banku. Z kolejną zmianą usługi, z której jestem/byłem bardzo zadowolony, a która zostanie/została zepsuta przez T-Mobile. I nawet dopisek w logo „dostarczane przez Alior Bank” niespecjalnie mnie uspokaja. Konsumenckie doświadczenie jest tym razem silniejsze od marketingowych zapewnień. Byłbym jednak niezmiernie rad, gdyby moje obawy się nie spełniły, a T-Mobile tak jak kiedyś mnie rozczarował, teraz potrafił mnie pozytywnie zaskoczyć.

Skomentuj artykuł
Włącz powiadomienia
Powiadom o
guest
0 Komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze