Szukaj

Reklama

Raytheon|Websense zmienia się w Forcepoint

W ubiegłym roku Websense Inc. zajmujące się dostarczaniem oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo w sieci została przejęta przez Raytheon. Powstałą strukturę nazwano Raytheon|Websense, jednak nazwa nie ostała się długo. W połowie stycznia 2016 ogłoszono rebranding, wprowadzający zupełnie nową markę stworzoną na bazie dwóch podmiotów – Forcepoint.

nowe-logo-forcepoint

Websense, a teraz już Forcepoint, działa w branży IT zajmując się filtrowaniem stron internetowych i dostarczaniem zabezpieczeń sieci, poczty, protokołów, itp. Rebranding ma na celu wykreowanie nowej, silnej marki kojarzącej się z dynamiką sektora i stale podążającej za zmianami. Ponieważ sama firma nie jest mi za dobrze znana, przejdę do identyfikacji.

odsloniecie-logo-forcepoint-rebranding

Nowe logo, stworzone przez Landor San Francisco, jest prostą konstrukcją złożoną z logotypu i sygnetu. Minimalizm, czarna typografia i proste kształty czynią logo mocnym, wyraźnym i czytelnym znakiem. Zielony sygnet nadaje zaś całemu projektowi nieco świeżości. Starano się ją oddać w pozostałych elementach identyfikacji, co widać na zaprezentowanych wizualizacjach, gdzie zielona barwa staje się kolorem wiodącym.

symbol-f-sygnet-forcepoint

forcepoint-identyfikacja-wizualizacja

Sama koncepcja kolorystyczna wygląda nawet przyzwoicie. Ale zdecydowanie gorzej prezentuje się za to wykonanie. Jedną z przyczyn są różne warianty sygnetu, w których zieleń została zastąpiona obrazami, czy teksturą. Od jakiegoś czasu można zauważyć, że tego typu zabiegi są coraz częstsze, ale zestawienie w tym przypadku dwunastu różnych propozycji „eFek” mnie nie urzeka. W ogóle wykorzystane tekstury i tła nie bardzo komponują mi się z minimalistycznym znakiem. Wygląda to trochę na brak pomysłu dla całej identyfikacji. Generalnie ciężko w niej dostrzec też spójność, bo sam kolor, czy „wycięty” sygnet to jednak trochę za mało, by można o niej mówić. Dziwi to tym bardziej, że logo ma przecież całkiem duży potencjał, by zbudować na nim dobry system.

forcepoint-identyfikacja-stoisko

forcepoint-identyfikacja-wizualizacja2

Metamorfoza Raytheon|Websene w Forcepoint jest dla mnie rozczarowująca. Gdybym widział samo tylko logo, spodziewałbym się, że cała reszta identyfikacji to ciekawy kawałek designu. Niestety tak nie jest. Motywem przewodnim stały się sygnet i zieleń, ale ich wykorzystanie nie zaowocowało estetyczną identyfikacją. Po dużej, poważnej firmie spodziewałbym się znacznie więcej. Zaproponowana oprawa wizualna bardziej przystaje do co najwyżej średniej wielkości dystrybutora sprzętu technicznego, niż globalnego producenta zabezpieczeń IT. Szkoda, bo samo logo Forcepoint, pomijając zbędny dopisek, nie wygląda źle i można było z niego wydobyć znacznie więcej.

Źródła: The Branding Source, Forcepoint

Skomentuj artykuł
Włącz powiadomienia
Powiadom o
guest
0 Komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze