Rebranding iStockphoto na iStock

Popularny wśród projektantów bank zdjęć iStockphoto postanowił przejść rebranding oraz zmienić nazwę i logo. Od teraz będzie się nazywał po prostu iStock. Nowe logo iStock jednak nie zachwyca. Przynamniej mnie.

rebranding-istockphoto-istock

Rebranding iStockphoto jest dosyć śmiałą zmianą, mimo iż z pozoru nazwa zmienia się niewiele. Logo, a także cała strona serwisu są zupełnie nowe. Jednak mimo to, pierwsza część nazwy sprawia, że większość użytkowników szybko się do niej przyzwyczai. Zastanawia mnie tylko fakt, dlaczego serwis jest nadal dostępny pod starym adresem www.istockphoto.com, skoro właściciele chcą stworzyć prostszy obraz marki.

nowe-logo-istock

Wydaje mi się, że ta chęć jest także podkreślona w samym znaku. Wystarczy spojrzeć, że zaraz po literze „k” pojawia się kropka. Gdyby dalej była nazwa domeny „com” nie wzbudziłoby to mojego zainteresowania, ale nie jest to kropka adresu internetowego, lecz ewidentnie kończąca zdanie. Poprzez to, że zmieniona została także nazwa serwisu, pojawia się tutaj silnie podkreślony przekaz:

„Od teraz nie jesteśmy iStockphoto, tylko iStock. I kropka. Nic więcej.”

Jednak oprócz tego, że wyraźnie i ciekawie zaznaczony został fakt skrócenia nazwy, nic więcej w tym logo mi się nie podoba. Szkoda, że zrezygnowano z choćby drobnego elementu graficznego. Do tego strasznie nie podoba mi się dopisek „by Getty images”, właściciela serwisu iStock, którym jest właśnie Getty.

Czy ten rebranding był potrzebny? Cóż, odświeżenia co jakiś czas wymaga praktycznie każde logo i każda marka. Ale czy logo iStockphoto wkroczyło właśnie w taki czas? Nie wydaje mi się. Mieli naprawdę ciekawe i rozpoznawalne logo (przynajmniej w swojej branży). Nowy projekt nie ma moim zdaniem w sobie „tego czegoś”, co pozwala zwykle na pierwszy rzut oka uznać rebranding za udany.

PODZIEL SIĘ
Krzysztof Karaś
Twórca Branding Monitor, miłośnik logo, projektant grafiki użytkowej, zajmuje się brandingiem oraz marketingiem. Opisuje i analizuje zmiany w świecie marek. Branding i marketing traktuje nie jak sztukę, ale jak rzemiosło i praktyczne narzędzia do osiągania konkretnych celów.