Rebranding Vobis z okazji 25-lecia marki

Rebranding Vobis - nowe logo marki

Sieć sklepów z elektroniką Vobis świętuje 25-lecie istnienia na rynku. Przy tej okazji rozpoczęto wdrażanie nowej identyfikacji wizualnej, która jest częścią przeprowadzanego rebrandingu. Nie zabrakło nowego logo.

Vobis jest znaną siecią sklepów z komputerami, urządzeniami mobilnymi, peryferyjnymi i sprzętem RTV. Marka posługiwała się do tej pory znakiem, będącym logotypem ze stylizowaną literą „V” oraz delikatnym łukiem. W ostatniej obowiązującej wersji umieszczony był także dopisek „digital” pod ostatnimi literami nazwy. Zdecydowano jednak, że nadszedł czas na wizualne zmiany. Słusznie, bo projekt potrzebował rewitalizacji, ale czy poprowadzono ją w odpowiednim kierunku?

Nowe logo Vobis - rebranding

Nowe logo Vobis także jest logotypem, lecz jeszcze bardziej uproszczonym. Przynajmniej z konstrukcyjnego punktu widzenia znajduje się w nim mniej elementów, bo usunięto łuk oraz uproszczono stylizację pierwszej litery. Urozmaicono ją jednak kolorem wypełniając czerwono-fioletowym gradientem. Charakter znaku zmienił się również poprzez wykorzystanie innego rodzaju kroju, bardziej łagodnego i z zaoblonymi krańcami. Ze znaku zniknął także nie najlepiej prezentujący się dodatek „digital”.

Nowa identyfikacja jest utrzymana w biało-fioletowych barwach, zaczerpniętych z nowej kolorystycznej linii logo. To, co zostało zaprezentowane do tej pory (czyli przede wszystkim strona internetowa) sprawia wrażenie raczej przejrzystego konceptu, ale ciężko mówić o jakimś szczególnym wyróżnianiu się. Jest poprawnie, tak jak powinno być, lecz nic więcej. Trochę inaczej kwestia ma się z nowym logo.

Grafika promocyjna - nowa identyfikacja Vobis

Grafika promocyjna Vobis - nowe logo

Niestety w moim odczuciu odświeżony projekt znaku Vobis więcej stracił niż zyskał. Poprzednik także nie należał do moich ulubionych wzorów, ale trzeba przyznać, że odznaczał się większą oryginalnością. Nowy znak wydaje się trochę mdły, nijaki i bardzo pospolity. Nawet zastosowany gradient niespecjalnie go ożywia, ani nie dodaje mu wyrazistego charakteru.

Umieszczenie logo na ciemnofioletowym tle skutkuje w dodatku słabą widocznością litery „V”, a jej kolorystyczne odcięcie od pozostałych znaków wpływa niekorzystnie na spójność i czytelność tej konstrukcji. Mam tutaj na myśli prawidłowy odczyt wzoru. Wcale nie zdziwi mnie, gdy odbiorcy zamiast „Vobis” będą dopatrywać się „Obisa” z sygnetem na początku. Uważam, że w tym przypadku autorzy nie wybrali najlepszego rozwiązania i czytelność znaku mogła być na zdecydowanie wyższym poziomie.

Niestety do mnie ten rebranding nie przemawia. Jak najbardziej popieram intencje właścicieli, którzy chcieli ożywić wizerunek marki, lecz efekt technicznego wykonania identyfikacji i przede wszystkim znaku pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Nowe logo Vobis nie ma charakteru. Jest pod tym kątem bardzo przeciętne, żeby nie powiedzieć słabe. Modyfikacja litery „V” więcej popsuła, niż naprawiła, a bezpłciowy krój zupełnie nie pasuje mi do marki, pod którą ma być prowadzona sprzedaż nowoczesnego sprzętu elektronicznego. Warto też zwrócić uwagę na jego relację do pozostałych elementów identyfikacji – na przykład tekstów, które są przedstawiane bezszeryfową, lecz ostro zakończoną typografią. Kanciaste kształty (nie tylko liter) nie tworzą w tym przypadku zbyt atrakcyjnego dopełnienia nowego logo. A może inaczej – to nowy symbol wygląda jakby był częścią zupełnie innej, gorzej opowiedzianej bajki.

Ogólnie rzecz biorąc przeprojektowanie nie wygląda na realizację udaną. Dotychczasowy wzór niczym nie urzekał, ale nowy również nie potrafi oczarować. Jest wręcz przeciwnie – rozczarowuje.

Źródło: wirtualnemedia.pl

PODZIEL SIĘ
Krzysztof Karaś
Twórca Branding Monitor, miłośnik logo, projektant grafiki użytkowej, zajmuje się brandingiem oraz marketingiem. Opisuje i analizuje zmiany w świecie marek. Branding i marketing traktuje nie jak sztukę, ale jak rzemiosło i praktyczne narzędzia do osiągania konkretnych celów.