Szukaj

Reklama

Tatuum odświeża logo i wdraża nową identyfikację wizualną

Reklama

Właściciel sieci salonów odzieżowych Tatuum rozpoczął wdrażanie nowej identyfikacji wizualnej. Odświezone logo wraz z kompleksowym opracowaniem pozostałych elementów wizualnych dla polskiej marki przygotowało studio White Cat.

Nowe logo podtrzymuje minimalizm wizualny znany z poprzedniej wersji znaku. Nadal jest oparty tylko na logotypie, ale jego czytelność jest moim zdaniem większa. Nie przeszkadza mu nawet brak „poprzeczki” w literze „A”. Pomimo jej braku w nowym wydaniu, łatwiej było mi się domyślić jak brzmi poprawna nazwa marki. Całą konstrukcję i zamysł znaku autorzy tłumaczą w taki sposób:

„Projektując nowy znak skupiliśmy się na wykorzystaniu naturalnego potencjału jaki niesie nazwa TATUUM. Powtórzenia liter ’T’ i ‘U’ naprowadziły nas na kierunek stworzenia logotypu opartego na rytmie. Aby osiągnąć maksymalnie czystą i prostą formę literę ‘U’ użyliśmy jako moduł do stworzenia liter A i M. Liternictwo jest smukłe i dwuelementowe, co nadaje szlachetności i subtelności.” – Michał Łojewski, design director w White Cat Studio.

nowe-logo-tatuum

Stylistyka odświeżonego logo jest mocno dopasowana do branży w jakiej działa firma. Nie ma co ukrywać, że w świecie fashion z wizualnego punktu widzenia, dominuje minimalizm i oszczędność w formie. Do pewnego stopnia można eksperymentować, ale zbyt odważne przekroczenie granicy mogłoby być źle przyjęte przez rynek.

tatuum-logo-rebranding

Wydaje mi się, że autorzy nowego oblicza Tatuum próbowali trochę przełamać dominującą w branży czerń i biel stosując, oprócz granatu w znaku, uzupełniającą paletę barw oraz zestaw tekstur.

nowa-paleta-kolorystyczna-tatuum

tekstury-tatuum-rebranding

„System dopełniają ręcznie rysowane desenie, które  komunikują skupienie się marki TATUUM na stosowaniu wysokiej jakości naturalnych materiałów takich jak wełna, bawełna czy len. Na podstawie przeprowadzonych analiz  stworzyliśmy paletę pięciu kolorów-symboli zainspirowanych naturą –  drewno, kamień, ziemia, zieleń i woda.”

Czy to podnosi atrakcyjność całego systemu? Z jednej strony tak, bo bądź co bądź, trochę go urozmaica. Z drugiej strony kolorystyka jak na mój gust jest trochę mdła i specjalnie mnie nie urzeka, nie zwraca w szczególny sposób uwagi.

Zanim jednak dojdę do wniosku, że jest to wada, przypominam sobie rygory panujące w branży. W tym świetle dobór palety wygląda trochę inaczej. Zachowuje umiar i wywołuje poczucie elegancji oraz dużej estetyki. Nie wywołuje skandalu i nie naraża marki na osłabienie wizerunku, a wręcz przeciwnie – wzmacnia jej prestiż. W porównaniu do stanu poprzedniego można więc poczytać ją za zaletę. Ale też nie w każdym przypadku, bo na przykład strona internetowa w nowym wydaniu jest jak dla mnie za „szara” i mało atrakcyjna. Na niej tej świeżości i elegancji już tak nie wyraźnie nie dostrzegam.

tatuum-nowe-logo-marki

Moją uwagę zwrócił jeszcze zaproponowany wystrój wnętrz salonów z pomysłem wykorzystania naturalnych elementów roślinnych. Niby takie proste, a jednak ciekawe. Sam salon uderza ponownie skrajnym minimalizmem, który może się wydać mało interesujący, jednak trzeba przyznać, że przemawia przez niego elegancki styl. Nie pomijałbym także faktu, że przy takim wystroju łatwiej powinno być wyeksponować produkty.

tatuum-salon-rebranding

Lifting Tatuum, mimo pewnych, osobistych, wątpliwości to bardzo przyzwoita zmiana. Dość prosty, ale już ciut zużyty i mało czytelny znak, zamieniono na lżejszą w moim odczuciu i bardziej estetyczną konstrukcję. Mimo sporego minimalizmu starano się w ciekawy sposób przełamać „czarno-biały schemat” branży. Tak poprzez ciemnogranatowy odcień samego logo, jak i z wykorzystaniem barw uzupełniających. Czy się udało? Moim zdaniem w dużym stopniu tak. Sieć salonów dostała naprawdę ciekawą i bardziej wyróżniającą się w segmencie koncepcję wizualną, którą pozostaje już „tylko” wdrożyć i skutecznie eksploatować.

Źródła: Tatuum, White Cat Studio, Marketing przy Kawie

Skomentuj artykuł