Szukaj

Reklama

Kompleksowy rebranding Politechniki Warszawskiej

Rebranding Politechniki Warszawskiej
Reklama

Kolejna polska uczelnia wyższa inwestuje we własny wizerunek i budowę marki, o czym poinformowano przy okazji prezentacji kompleksowego przeprojektowania identyfikacji wizualnej. Politechnika Warszawska, o której mowa, zaprezentowała swój nowy znak i fragment wdrażanej wizualnej tożsamości.

Przebudowa marki zapewne zaczęła się dużo wcześniej, a pierwszym jej etapem pewnie nie było projektowanie logo, jednak to nowy znak jest pierwszą rzeczą, która w namacalny sposób została zaprezentowana szerszej publiczności. Wraz z nim uczelnia pochwaliła się również dokumentem definiującym i streszczającym jej markę, co świadczy o całościowym podejściu do przeprowadzanej modernizacji. Szkoda tylko, że nie zaprezentowano jeszcze więcej materiałów ilustrujących funkcjonowanie odświeżonego logo w uczelnianych warunkach, ale mimo tego i tak warto przyjrzeć się uważniej temu, co wymyślono w Warszawie.

Politechnika Warszawska logo nowe

A wymyślono prostą, estetyczną konstrukcję, składającą się tylko z logotypu, przedstawionego autorskim krojem pisma Radikal WUT. Logo ograniczono do niezbędnego minimum, co nie wszystkim może przypaść do gustu, ale ciekawym akcentem jest ukryty w nim znak ≥, który odnosi się do hasła przewodniego marki, brzmiącego: „wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy”. Został on „zakamuflowany” w literze „W”, która odwrócona o 90 stopni da nam właśnie ten symbol. Emilia Bojańczyk ze studia Podpunkt, która odpowiada za realizację tejże konstrukcji ciekawie to wymyśliła i wkomponowała w nowy projekt.

Nowe logo Politechniki Warszawskiej

Angielska wersja nowego logo Politechniki Warszawskiej

Znak skrócony PW

Trzy wersje znaków Politechniki Warszawskiej

Przy okazji prac nad logo wyodrębniono trzy wersje znaków oraz odrestaurowano godło uczelni, które nazwano „znakiem uroczystym”. Nie wiem, czy jest to do końca poprawne nazewnictwo, ale trzeba przyznać, że taka terminologia ma jedną zaletę: od razu definiuje sytuacje, w których powinno się używać tego właśnie znaku, dzięki czemu nawet największy laik w sprawach marki i identyfikacji wizualnej będzie domyślał się jakiego symbolu kiedy powinien używać. Hasło „uroczyste” kojarzy się z czymś ważnym, doniosłym, i właśnie w takich warunkach powinno być eksploatowane godło Politechniki.

Oprócz znaku uroczystego w systemie pojawił się też znak skrócony wraz z należytym opisem do czego służy. Cieszy, że wykonawcy zadbali o konkretny przydział ról dla każdego z wariantów, a ponadto został on powszechnie zakomunikowany i nie stanowi wiedzy tajemnej jedynie jakiegoś wąskiego grona pracowników, czy projektantów.

Rebranding Politechniki Warszawskiej

Nowy system wizualny Politechniki Warszawskiej porządkuje również inne aspekty związane z kreowaniem marki za pomocą tego narzędzia. Ustandaryzowano między innymi typografię uczelni, która od tej pory jest zestawem dwóch krojów: wspomnianego już Radikala WUT (tworzącego logo PW) oraz fontu Adagio Slab, za pomocą którego będą tworzone wszystkie pozostałe treści związane z brandem.

Nowa identyfikacja wizualna Politechniki Warszawskiej

Wraz ze zmodernizowaną tożsamością przyjęto także nową paletę barw, składającą się aż z ośmiu kolorów.

„W nowej wizualnej koncepcji Politechniki określono ponadto 8 jednoznacznych i równorzędnych kolorów do budowania graficznych komunikatów naszej Uczelni i jej jednostek. Są to: słoneczny, morelowy, śliwkowy, miętowy, szafirowy, wrzosowy, grafitowy i mokka. Dobór 8 różnych barw: trzech zimnych i pięciu ciepłych daje nam możliwość tworzenia spójnych i mocnych przekazów, nierozmytych identyfikacji. Pozwala tworzyć zawsze dobre, uniwersalne i bezpieczne połączenia kolorystyczne.” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Jest to całkiem spora ilość, chociaż rzeczywiście w przypadku Politechniki chcącej ujednolicić, a zarazem odpowiednio wyróżnić wszystkie wydziały, taki zestaw może okazać się bardzo użyteczny, pod warunkiem jednak, że będzie umiejętnie wykorzystywany. Obawy przed nieumiejętnym wykorzystaniem budzi u mnie kolejny akapit komunikatu, w którym trafiamy na następujące oświadczenie:

„Każdy Wydział ma ściśle przypisany dominujący, indywidualny duet kolorystyczny, ale do budowania swoich przekazów może też wykorzystywać barwy dopełniające z dostępnej gamy.”

Mimo, że zaproponowane warianty kolorów są ze sobą spójne, to pewien umiar na pewno będzie trzeba zachować, więc dobrze, aby ktoś stale czuwał nad wykorzystywaniem wręczonego narzędzia. Zbyt duże i zbyt częste kombinowanie z kolorami uzupełniającymi na poziomie wydziałów, może przyczynić się właśnie do rozmywania ich „wewnętrznej” tożsamości.

Inną sprawą jest sama jakość, czy odbiór tych kolorów. Niektóre z nich osobiście wydają mi się zbyt „stłumione”, czy wręcz przybrudzone, co pozytywnych wrażeń nie wywołuje. Moim zdaniem paleta mogłaby być bardziej nasycona, bo wtedy cała identyfikacja stałaby się nieco żywsza. O ile połączenie bladozielonego z żółtym wygląda dobrze, tak już zestaw wyszarzałych błękitów z fioletami zupełnie mi do gustu nie przypada. Za małe różnice pomiędzy niektórymi odcieniami i niskie ich nasycenie skutkują tym, że wyglądają mdło. Jeśli miałbym wskazać na element, który w całym projekcie niespecjalnie mnie przekonuje, to byłaby to właśnie ustalona paleta barw.

Akcydensy PW - rebranding

Graficzne informacje o Politechnice Warszawskiej

Kolorystyka niektórych wydziałów Politechniki Warszawskiej

Rebranding Politechniki Warszawskiej - nowe logo

Politechnika Warszawska dzięki współpracy ze studiem Podpunkt zyskała dobrą, nowoczesną i przejrzystą identyfikację. Samo logo robi dobre (ale też nie zabójcze) wrażenie, bo jest to niewątpliwie projekt przejrzysty, z technicznym charakterem, odznaczający się prostotą i przyzwoitą, chociaż nieco wyblakłą jak dla mnie, kolorystyką. Wspomniane cechy dobrze korespondują z wyobrażeniem uczelni technicznej. Uważam jednak, że niektóre zestawy kolorów zostały za bardzo stonowane (Wydział Inżynierii Lądowej, Wydział Mechaniczny, Energetyki i Lotnictwa, czy Wydział Inżynierii Materiałowej). Można było zastosować konfiguracje o nieco większym kontraście w celu lepszego odróżnienia dwóch barw. Być może korekta nasycenia niektórych odcieni również dałaby lepszy efekt.

W każdym razie, w ogólnym rozrachunku stołeczna Politechnika zasłużyła na wysoką notę, ponieważ rebranding całościowo wypada bardzo ciekawie i byłoby całkiem miło, gdyby inne jednostki w naszym kraju (nie tylko edukacyjne) brały przykład z tego jak kompleksowo przeprowadzać rewitalizację, opierając się właśnie na przykładzie PW. Brawa dla Politechniki i brawa dla autorów!

Źródła: Politechnika Warszawska, Podpunkt

Skomentuj artykuł