Magazyn Voyage ma nowe logo

Kolejna zmiana ze świata turystyki i podróży. Tym razem odświeżenia swojego logo dokonał magazyn podróżniczy Voyage. Nowe logo czasopisma nie jest jednak jakąś rewolucyjną zmianą.

rebranding-magazyn-miesiecznik-voyage

Voyage jest miesięcznikiem turystycznym, w którym czytelnicy znajdą opisy nie tylko dalekich, egzotycznych podróży, ale także ciekawe propozycje polskich atrakcji do zwiedzania. Do tej pory gazeta posługiwała się prostym logotypem, który jednak nie miał ściśle określonej kolorystyki.

stare-logo-voyage-wersje-kolorystyczne

Barwa znaku była dobierana odpowiednio do zdjęcia, jakie znajdowało się na okładce. Zabieg stosowany ze względów praktycznych, ale logo traciło przez to coś ze swej spójności.

voyage-okladki-stare

Nowe logo Voyage zostało zaprezentowane w barwie magenta, ale nie wiadomo, czy będzie to podstawowy kolor znaku, czy też nadal jest to jedynie dostosowanie do okładki. O tym, czytelnicy będą mogli przekonać się dopiero, kiedy ukaże się kolejny numer w nowej szacie.

nowe-logo-voyage

Znak jest przejrzysty i prezentuje się całkiem dobrze, ale zastosowana czcionka nie przypada mi do gustu. Moim zdaniem, poprzedni wzór, oparty na klasycznym kroju Helvetica był lepszy. Wydaje mi się, że wystarczyło zmienić jedynie wzór okładki, tak aby logo Voyage było lepiej widoczne, ale zmiana samego znaku była moim zdaniem nieuzasadniona. Cieszyć może fakt, że nie zdecydowano się na zastosowanie żadnych fajerwerków graficznych, w postaci gradientów, czy cieni, w których lubuje się aktualnie wiele agencji i projektantów.

W tym rebrandingu nie poprzestano jedynie na odświeżeniu samego logo, który nadal pozostaje logotypem. Zmienione zostały także czcionki treści, jak i układ pierwszej strony. Z informacji prasowej wynika także, iż czytelnicy będą mogli cieszyć się nowym układem treści w gazecie, a także zupełnie nowymi działami. Zmiany dotyczą więc, nie tylko samego logo, ale całości magazynu.

nowe-logo-voyage-nowe-okladki

Niestety strona internetowa magazynu pozostaje nadal w starych barwach. Nowa odsłona planowana jest dopiero na 15 listopada. Myślę, że w tym aspekcie zabrakło trochę konsekwencji. Jeśli już zmienia się okładkę, styl gazety, a przede wszystkim logo – powinno się zadbać, aby w tym samym czasie pojawiło się ono na wszystkich ważniejszych nośnikach. Z drugiej strony, 20-dniowy poślizg nie jest znowu, aż tak wielką zbrodnią.