Nowe logo SSK, czyli rebranding Surflandu

​Na początku tygodnia firma Surfland Systemy Komputerowe ogłosiła swój rebranding. Proces zmiany dotyczy nie tylko logo, ale także nazwy, która od poniedziałku brzmi SSK S.A.

rebranding-nowe-logo-skk-surfland

Surfland, a obecnie już SSK jest producentem rozwiązań informatycznych dla małych, średnich, jak i dużych firm. Przedsiębiorstwo swój obszar działalności zaznacza już w samym logo, dopiskiem „IT powers business”.

W przeciwieństwie do panującej mody na gradienty i cienie, zdecydowano się na prosty, przejrzysty znak. Co prawa jest więcej kolorów, niż w poprzednim wzorze, są też moim zdaniem nieco gorsze, ale mimo to projekt zachowuje przyzwoitą estetykę. Znacznie gorzej wygląda już dopracowanie samego znaku. Nie dość, że trudno stwierdzić co przedstawia, to jeszcze zgięcia figury w sygnecie wymagałyby solidnych poprawek.

nowe-logo-ssk-surfland

Trochę lepiej jest z typografią, która dobrze moim zdaniem wpasowuje się w charakterystykę branży. Krój liter jest mocny, wyraźny, ale zarazem posiada łagodne zakończenia. Mogło być całkiem dobrze . Mogło, bo dolne końcówki liter S, są tak samo źle wykończone jak wspomniany sygnet. Można się było w tej kwestii bardziej postarać. Szkoda, że producent rozwiązań IT nie zdecydował zaprezentować się nieco więcej nowych projektów. Po samym logo, zwłaszcza niezbyt wysokich lotów trudno jest jakoś pozytywnie oceniać cały proces. Trochę więcej wspomniał o nim prezes spółki – Dariusz Kucharski:

„Celem, jaki przyświecał nam przy podejmowaniu decyzji o modyfikacji logo i nazwy marki, jest podkreślenie zmian zachodzących w naszej firmie wraz z jej rozwojem. SSK to nowa strategia działania i nowe, własne produkty. Spółka niedawno uruchomiła serwis internetowy oferujący usługi w modelu cloud computingu. Jesteśmy także w przededniu premiery autorskiego Systemu Sprzedaży i Obsługi Usług Serwisowych.”

Muszę przyznać, ze podejście do odświeżania wizerunku jest całkiem słuszne. Zmiany tożsamości wizualnej nie są przeprowadzane dla samych zmian, ale są zewnętrznym wyrazem pewnych głębszych przemyśleń i planów. Nie ma co ukrywać, że poprzedni wzór znaku firmowego z nowoczesnością nie miał zbyt wiele wspólnego. Nowy, trochę bardziej przystaje do współczesnych realiów. Na tym jednak można by w sumie zakończyć pochwały. Nowe logo SSK nie należy do znaków z najwyższej półki. Może cieszyć jedynie fakt, że zostało zaprojektowane bez zbędnych udziwnień i w przyzwoitej stylistyce. Mimo to, brakuje mu dopracowania i oryginalności. Znak nie zapada w pamięć, bo tak naprawdę nie wiadomo co przedstawia. Nie ma w sobie nic porywającego, nic charakterystycznego. Obserwując rebrandingi w ostatnim czasie można dojść do wniosku, że po wybujałych efektach graficznych, to właśnie oryginalność i dopracowanie są najpoważniejszymi bolączkami tożsamości wizualnych polskich podmiotów. Zmianę tę dobrze określa bardzo znane powiedzenie: „Chcieliśmy dobrze, wyszło jak zawsze”. No cóż.