Szukaj

Reklama

Odświeżona aplikacja Forsquare

Reklama

W zeszłym tygodniu głośno było w „internetach” o zmianach, także graficznych, aplikacji Forsquare. Jej funkcjonalność zostanie rozbita na dwie osobne aplikacje, a każda z nich otrzyma oczywiście swoje logo i szatę graficzną.

rebranding-nowe-logo-foursquare

Forsquare jest dla mnie dość specyficznym i produktem. Tak przynajmniej wnioskuję ze znalezionych opisów i opinii, ponieważ sam nigdy z niego nie korzystałem, chociaż kojarzę tak nazwę jak i dotychczasową grafikę. Zupełnie nieznającym tematu (jak ja przed tym wpisem) Forsquare można przedstawić jako aplikację do odnajdywania ciekawych lokalnych miejsc (np. restauracji) i meldowania się w nich, czy oceniania. Po co? Na przykład po to, aby stworzyć swego rodzaju lokalną bazę danych pokazującą miejsca, do których warto się udać, gdzie można dobrze zjeść, czy spędzić wolny czas. Druga funkcjonalność polega na meldowaniu się w tych miejscach, dzięki czemu nasi znajomi wiedzą gdzie się aktualnie znajdujemy i mogą się z nami skontaktować np. w celu spotkania. To tak w skrócie. Więcej powinni powiedzieć ci, którzy tego wynalazku używają. Jak dla mnie jest to kolejny przykład kreowania sztucznej potrzeby. O ile jeszcze informacje o dobrych restauracjach mogą okazać się czasami przydatne (ale nie niezbędne), tak kompletnie nie widzę sensu informowania kogokolwiek o tym gdzie teraz akurat jestem. Jak ktoś będzie się chciał spotkać, to zawsze może zadzwonić. Mniejsza z moimi odczuciami, ważniejsze dla fanów Forsquare’a jest to, że te dwie funkcje zostają rozdzielone i teraz aplikacja macierzysta będzie budować „bazę miejsc”, a do meldowania się posłuży nowa – Swarm.

nowe-logo-foursquare

Spójrzmy jednak na graficzną stronę tych przemian, bo są one zdecydowanie ciekawsze (jak dla mnie). Twórcy postanowili bowiem całkowicie zmienić wizerunek tworząc nową strategię i nowe znaki firmowe. Używane do tej pory nie najgorsze, ale trochę mało wyraziste logo będzie zastąpione przez zdecydowanie bardziej ekstrawagancki znak.

stara-nowa-ikona-aplikacji-forsquare

Granatowy odcień został wyraźnie wzmocniony i nasycony, a zamiast wypłowiałego seledynowego koloru pojawia się taki trochę majtkowy róż. Bardzo ciekawe połączenie, które muszę przyznać, wcale nie najgorzej się prezentuje. Na pewno wygląda to bardziej „płasko”, a więc wpisuje się w aktualnie dominujący w mobilnym świecie styl flat.

Uważam, że trochę lepiej wyszedł również sam symbol w logo. Jest on może nieco mniej oryginalny, ale z drugiej strony bardziej nawiązuje do nazwy, a dolne zakończenie w zdecydowany sposób odwołuje się do kształtu wielu znaczników na internetowych mapach. Pod tym względem wygląda to moim zdaniem bardzo dobrze, bo lepiej niż dotychczas komunikuje funkcjonalność aplikacji.

Nowa grafika pojawia się także w samym interfejsie. Dostosowany kolorystycznie do logo wygląda świeżo i nowocześnie. Może trochę przeszkadzać różowy odcień, jeśli ktoś za takim nie przepada, ale nie ma go dużo, a sama kompozycja tych barw jest na wysokim poziomie.

nowa-aplikacja-foursquare

Oprócz nowego logo Forsquare producent zaprezentował również znak nowej aplikacji Swarm, która przejmie funkcję meldowania się. Wizerunek pszczoły nawiązuje do samej nazwy, która w języku angielskim oznacza „rój”.

logo-aplikacji-swarm

Forsquare w Polsce nie jest aplikacją zbyt popularną. Może dlatego, że nie jest szeroko promowana, a może dlatego, że Polacy nie odczuwają po prostu tak mocno potrzeby ekshibicjonowania się wszystkimi zdarzeniami z życia wśród znajomych i to jeszcze za pośrednictwem sieci. W moim odczuciu Forsquare jest zupełnie nieprzydatną aplikacją, kreowaną na narzędzie ułatwiające kontakt z innymi, a tak naprawdę jeszcze bardziej wciągającą w świat jedynie wirtualnych znajomości. Nie mam nic przeciwko sieci, ale jeśli chcesz się z kimś spotkać, to czy naprawdę potrzebujesz do tego kolejnej aplikacji? Warto więc rzucić okiem jedynie na sam rebranding, który wyszedł moim zdaniem dosyć ciekawie, ale nie sądzę, aby ten fakt zmiany grafiki zachęcił rzeszę osób do skorzystania z Forsquare’a.

Skomentuj artykuł