ThyssenKrupp od teraz z nowym logo i nazwą

Niemiecki koncern metalowy ThyssenKrupp przeprowadza rebranding. Zaprezentowano nowe logo marki, któremu nadano bardziej nowoczesny i minimalistyczny wygląd. Razem ze znakiem zmieniła się oczywiście również cała identyfikacja wizualna.

ThyssenKrupp jest globalnym potentatem na rynku metalurgicznym. Powstały w 1999 roku z połączenia firm Thyssen i Krupp niemiecki gigant skupia pod swoją marką aż 670 różnych firm i zatrudnia prawie 200 tysięcy pracowników na całym świecie. Jest producentem nie tylko stali, ale także m.in. dźwigów, okrętów, części dla sektora motoryzacyjnego, obrabiarek, łożysk, itd., itd. Można jeszcze dużo różnych rzeczy napisać, ale nie o to tu chodzi. Zakładam, że sporo osób tę firmę kojarzy, a przynajmniej o niej słyszało.

nowe-logo-thyssenkrupp-new

Najbardziej widoczną zmianą tego rebrandingu jest oczywiście logo (identyfikacja) będące bardzo często pierwszym elementem „kontaktowym” z rynkiem, który najlepiej zapada w pamięć odbiorców. Nowy wzór jest wyraźnie inny, ale nieoderwany zupełnie od dotychczas obowiązującego. Mimo wielu zmian, które zaszły, łatwo jest dostrzec ciągłość przekazu.

thyssenkrupp-rebranding-logo-proces-new

Z tych wszystkich modyfikacji w pierwszym momencie najbardziej w oczy rzuca się kolorystyka. Zrezygnowano ze stonowanych odcieni granatu i szarości na rzecz mocnej błękitnej barwy. Sądzę, że fundamenty takiej decyzji mogły być co najmniej dwa. Po pierwsze błękitny odcień znacznie bardziej rzuca się w oczy, niż dotychczasowa „mdła” kolorystyka. Podczas eksploatacji mocne, niebieskie elementy będą bardziej na siebie zwracać uwagę, a przez to powinny także silniej zapadać w pamięć. Potencjalnemu odbiorcy powinno być też łatwiej przyporządkować firmie „jej własny” kolor, z którym będzie ją utożsamiał. Po drugie, błękit w tym wydaniu nadaje całemu systemowi wizualnemu wydźwięk nowoczesności i świeżości.

wizualizacja-nowego-logo-thyssenkrupp-new

thyssenkrupp-logo-ciezarowka-new

Wyraźna zmiana dotknęła także sygnet nowego logo korporacji. W estetyczny sposób połączone zostały dwie pozostałości po firmach założycielskich. Górny łuk dawnego Thyssen trzymał do tej pory pieczę nad trzema okręgami Kruppa. Po rebrandingu role niejako się odwróciły i to okręgi zawierają w sobie odświeżony wizerunek łuku. Przy okazji zadbano jednak o to, aby żaden z tych symboli nie sprawiał wrażenia dominującego i tak, mimo, że okręgi fizycznie są większe, nie przytłaczają swojego „kolegi”. Tworzą spójną, estetyczną całość, tyle że moim zdaniem o wiele mniej charakterystyczną niż dotychczas.

rebranding-nowe-logo-thyssenkrupp-new

Ostatnim elementem, na który chciałbym jeszcze zwrócić uwagę jest nowa nazwa koncernu. Zmiana wydaje się być niewielka, wręcz nieistotna, a jednak ThyssenKrupp AG został zmieniony na thyssenkrupp AG i to nie tylko w znaku firmowym. Nowe nazewnictwo jest konsekwentnie używane w tekstach, pismach, czy na odświeżonej stronie internetowej. Celem jest zapewne jeszcze mocniejsze podkreślenie integracji obu podmiotów, która zachodzi od 1999 roku i ich całkowite zrównanie.

Być może rebranding thyssenkrupp ma na celu nie tylko odświeżenie, czy wykreowanie nowego wizerunku stalowego giganta, ale także dobitne pokazanie, że transakcja sprzed 16 lat naprawdę się udała. Taki wniosek nasuwa mi się najbardziej po zmianie zapisu nazwy marki i położeniu na niej sporego nacisku. Dla niektórych może się to wydać dziwne, ale łączenia, czy przejęcia firm są procesami naprawdę długotrwałymi i skomplikowanymi, a upływ np. trzech, czy pięciu lat od ich rozpoczęcia wcale jeszcze nie gwarantuje pełnego sukcesu.
Wracając jednak do kwestii wizualnych, trzeba przyznać, że ogólnie nowe szaty niemieckiego przedsiębiorstwa prezentują się całkiem dobrze. Nowa kolorystyka, świeżość i nowoczesność są silnymi stronami zmodyfikowanego CI. Osobiście przeszkadza mi tylko znaczne zubożenie nowego sygnetu. Nie ma on już w sobie takiej siły i charakteru jak poprzednik. Jak dla mnie stał się symbolem nijakim, który gubi gdzieś swoją wyrazistość i oryginalność. Z drugiej strony, logo thyssenkrupp to nie tylko sygnet, więc może nie będzie z nim tak źle.

Źródła: designtagebuch.de, thyssenkrupp