Leeds United zmianą herbu rozzłościł swoich fanów

Rebranding Leeds United 2018

Piłkarski świat obiegła informacja, że Leeds United zmienił klubowy herb. Okazało się, że jest to zmiana niezwykle kontrowersyjna, która zupełnie nie przypadła do gustu głównym odbiorcom tej marki, czyli fanom drużyny. Biorąc pod uwagę specyfikę sportowej branży, nie ma się czemu dziwić.

Występujący w zapleczu angielskiej Premier League Leeds United jest klubem z długimi tradycjami, sięgającymi 1908 roku. Tuż przed stuleciem powstania (w aktualnej formie funkcjonuje od 1919) zarząd zdecydował się na odświeżenie herbu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przybrało ono nieoczekiwaną formę. Pomysł, który miał być ukłonem w stronę kibiców i wykonywanego gestu okazał się punktem zapalnym i początkiem protestów.

Nowe logo Leeds United - 2018

Z technicznego punktu widzenia nowe logo zachowało dotychczasową kolorystykę i element tarczy. Oceniając samo tylko wykonanie można by nawet rzec, że znak zyskał na estetyce. Nabrał nowoczesnego wydźwięku, pojawiła się rozwinięta nazwa, a poszczególne elementy stały się lepiej widoczne. Problem w tym, że estetyka nie ma tutaj kompletnie żadnego znaczenia, gdyż poważnej degradacji uległa warstwa symboliczna, a więc najważniejszy element w świecie piłkarskich znaków.

Ewolucja herbu Leeds United na przestrzeni lat

Przyglądając się ewolucji herbu i jego historycznym formom można zauważyć, że przyjmował on różną postać. Najpierw przez ponad pięćdziesiąt lat funkcjonował znak zapożyczony od macierzystego zespołu Leeds City FC. Później uproszczono go do samej sowy, aby w 1972 zaledwie na rok stał się skrótowcem nazwy – „LUFC”. Od tego momentu zmiany następowały już dosyć często, a najdłużej funkcjonującym wzorem okazała się dotychczasowa tarcza wprowadzona w 1998 roku. Wszystkie projekty były zawsze utrzymane w podobnych barwach i tę zasadę zachowano także przy okazji aktualnej zmiany. Jednakże to nie wystarczyło, aby zadowolić fanów.

Gest fanów Leeds United

Kibice Leeds United

Logo zmieniło nieco kształt tarczy, lecz znacznie istotniejszą modyfikacją była rezygnacja z dotychczasowych elementów występujących wewnątrz niej, takich jak pasy, czy kwiat. Zamiast nich w herbie pojawia się wizerunek torsu z przystawioną do piersi zaciśniętą piersią. Gest ten jest powszechnie praktykowany przez kibiców Leeds. Trzeba jednak przyznać, że mimo ciekawego podejścia do nich ze strony klubu, całość wygląda niezbyt poważnie i nie bardzo pasuje do piłkarskich znaków funkcjonujących w Europie. Analizując go pod kątem geograficznym wydaje się, że autorzy za bardzo go „zamerykanizowali”. Za oceanem sportowe symbole są traktowane inaczej, a przez to częściej przybierają luźną i nie do końca formalną postać. Tego typu stylistyka od czasu do czasu pojawia się również na Starym Kontynencie, ale zwykle nie dotyczy piłkarskich drużyn z długoletnimi tradycjami. Tutaj herb jest niemalże świętością i nawet jeśli wymaga technicznej poprawy, czy całkowitego przeprojektowania, to trzeba je wykonywać z dużą ostrożnością, żeby nie narazić się tym, dla których (przynajmniej w teorii) funkcjonuje każdy sportowy związek.

W przypadku Leeds United te uczucia chyba nie do końca zostały uszanowane. Innego zdania jest zarząd. Wydano bowiem oświadczenie według którego efekt końcowy jest wynikiem trwających pół roku konsultacji z ponad 10 tysiącami osób.

„Po rygorystycznym, półrocznym okresie poszukiwań konsultowaliśmy się z ponad 10000 osób poprzez ankiety cyfrowe i szereg zapytań, spotykaliśmy się z legendami i obecnymi członkami klubu. A wynikiem jest nowy herb klubu” – źródło

Ciekawe czy w grupie ankietowanych znalazło się przynajmniej kilkudziesięciu kibiców. Rzeczywistość wskazuje na to, że nawet jeśli tak było, to chyba nie do końca uwzględniono ich przywiązanie do herbu, bowiem wśród fanów Leeds United wybuchła prawdziwa burza. Zaczęto zbierać podpisy pod petycją z żądaniem przywrócenia jego dotychczasowej formy. W kilka godzin uzbierano ich ponad 30 tysięcy. Tak intensywnego protestu nie przeprowadzili chyba nawet fani Juventusu, którego znak w ubiegłym roku został obszarpany z symboliki równie dotkliwie. Pytanie tylko, czy te działania rzeczywiście przyniosą pożądany skutek i klub zdecyduje się na uszanowanie woli kibiców, czy jednak pozostanie nieugięty i podejmie próbę utrwalenia przeprowadzonej zmiany.

Moim zdaniem odświeżenie herbu angielskiego zespołu z Leeds na pewno było działaniem koniecznym do wykonania. Nie ma się co oszukiwać, że jego techniczna strona pozostawiała wiele do życzenia, a lifting mógł go estetycznie wzbogacić. Oczywiście technicznie to zrobił, ale niestety na płaszczyźnie symbolicznej zamiast rozsądnej korekty fanom zaproponowano pewnego rodzaju wybryk, dlatego zupełnie nie dziwi mnie ich niezadowolenie. I chociaż zdaję sobie sprawę, że emocje po pewnym czasie opadną, przez co będziemy na ten rebranding spoglądać nieco inaczej, to odnoszę wrażenie, że zmiana wprowadziła symbol, który swoją stylistyką bardziej pasuje do fanklubu, niż zawodowej piłkarskiej drużyny.

Źródła: Leeds United, El poder de las ideas, Polsat Sport, WAFFL, Leeds United Badge Timeline